KORDIALNE

Pełna wersja: Oddawanie organów a kościół
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Kościół nie zezwala na oddawanie organów, bo traktuje ciała jak świętość, czy inaczej mówiąc, nasze ciało to świątynia, której
nie można bezcześcić.
Czy w takim razie, jak powiem, że Jezus został pochowany w moim ogródku i przy użyciu dzisiejszych technologii, sama
mogłabym go wskrzesić?

Myśli własne Izabeli- hogan
A który kościół?
Chrześcijański
To chyba w piętnastym wieku tak było, bo nawet Organizacja ŚJ mało jednoznacznie do tego podchodzi, że nie ma jednoznacznego zakazu, przynajmniej oficjalnie.A są przeciwni transfuzji. Może jest jakiś? ale który? Mormoni i ADS są dość ortodoksyjni, nie szukam na razie, może kiedyś.
Ale niektóre Mormonki nawet nieźle na skrzypkach grają.



Katechizm Kościoła katolickiego a przeszczepy organów

2296] Przeszczep narządów zgodny jest z prawem moralnym, jeśli fizyczne i psychiczne niebezpieczeństwa, jakie ponosi dawca, są proporcjinalne do pożądanego dobra biorcy. Oddawanie narządów po śmierci jest czynem szlachetnym i godnym pochwały; należy do niego zachęcać, ponieważ jest przejawem wielkodusznej solidarności. Moralnie nie do przyjęcia jest pobranie narządów, jeśli dawca lub jego bliscy, mający do tego prawo, nie udzielają na to wyraźnej zgody. Jest rzeczą moralnie niedopuszczalną bezpośrednie powodowanie trwałego kalectwa lub śmierci jednej istoty ludzkiej, nawet gdyby to miało przedłużyć życie innych osób.
Wedle kościoła katolickiego, przeszczep jest dopuszczalny tylko w JEDNYM przypadku- gdy zmarły jest martwy.
A jak wiemy, organy są pobierane najczęściej od osób, które się uśmierca w celu pobrania organów.
Na przykład od tych, co odłącza się od aparatury a gdzie dana osoba jeszcze żyła.

Wracając do meritum mego pytania: jak powiem, że Jezus został pochowany w moim ogródku i przy użyciu dzisiejszych technologii, sama
mogłabym go wskrzesić?
Nie prawda.KK dopuszcza również przeszczep od osób żywych. Można tak np przeszczepić nerkę.
Niestety Jesusa nie mogła byś wskrzesić, choćby z tego powodu, że sam zmartwychwstał.icon_e_smile
Podważasz ustanowienia swego kościoła, które ustanowił Benedykt XVI(Jego rozporządzenie) w 2017 roku?: "przeszczep dozwolony jest tylko wówczas, gdy stwierdzi się z całą pewnością śmierć dawcy organu."

Takiej pewności nie mamy nigdy.


Piszę o Jezusie, jakiego wymyślił kościół, nieważne jest w co wierzą/ wierzycie lecz o dokonanie tego samego bez cudów.
Gdzie coś takiego przeczytałaś?


Cytat:Jan Paweł II i Benedykt XVI podczas swoich spotkań z transplantologami mówili o „wspaniałym darze z siebie” poprzez wyrażenie zgody na pobranie organów, ale tylko i wyłącznie odnosząc to do sytuacji, gdy nastąpi rzeczywista śmierć człowieka, a nie tzw. śmierć mózgowa. Można np. oddać jedną nerkę, ale tylko wtedy, gdy nie zaszkodzi to naszemu zdrowiu. W przypadku serca (tzw. tkanek miękkich) sytuacja jest inna. Organy te muszą być oddawane tak naprawdę wtedy, gdy pacjent faktycznie żyje, czyli pobranie organu jest wówczas równoznaczne z jego uśmierceniem.
Z kolei tzw. śmierć mózgowa jest specjalnie w tym celu wymyślonym kryterium dla uzasadniania pobrania organów jeszcze od żyjącego dawcy.

Read more: http://www.pch24.pl/niemcy-nie-chca-oddawac-organow-na-przeszczepy--powod--porazajace-naduzycia-medykow,57618,i.html#ixzz5WAzEY5aw
(07-11-2018, 10:54)hogan napisał(a): [ -> ]Wracając do meritum mego pytania: jak powiem, że Jezus został pochowany w moim ogródku i przy użyciu dzisiejszych technologii, sama
mogłabym go wskrzesić?

Gramatycznie to jest , pytanie  bo znak '?' ale logicznie nie wiem o co pytasz?

O pozwolenie ?
Stron: 1 2 3