Ocena wątku:
  • 24 głosów - średnia: 2.92
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rowerowe podróże-małe i duże
„Tu szosa - tam żwir
pod górę i z góry
i piasek i pył
i trawy i mury.

Wiatr czesał nam włosy
Przytulał się z nami
Rozgrywał prywatne
Wyścigi z rowerami.

Tu koło – tam koło
Krew w moich – Twoich skroniach
pulsuje i kipi, napędza i wrze.
Ty czujesz – Ja czuję
oddychasz – oddycham
Jesteśmy zaklęci w natury grze.

Wieczorem wilgotni
wśród świerszczy westchnień
dwie ramy, cztery koła
Ja, Ty oraz przestrzeń…“

[Obrazek: IMG_1278.JPG]

Jakoże wędrówką jedną życie jest człowieka,proponuje czasem przemierzyć jego część na jednośladzie nożnonapędzanym zamiast na autonogach czy w blachosmrodzie.
Te duże podróże poszły w mroki zapomnienia młodych lat i pewnie już nie wrócą,ale mam nadzieję,że kogoś zainteresują nawet te bardzo małe.
Zapraszam do zwiedzania najbliższych okolic na rowerze,który daje poczucie czegoś w rodzaju...Wolności...?

Do źródeł Bzury
Łódź-brzydki moloch miejski,młody jak na polskie warunki.Przejechałem się tam dla rozrywki na rowerze,odwiedzić rodzinkę i popatrzeć co zrobili z fabryk włókienniczych.Totalna porażka-Manufaktura.
[Obrazek: IMG_1271.JPG]
Zachwalali,że niby tak wspaniale a wszędzie pełno chińskiego kitu pod szumną nazwą jakichś dziwnych złożeń liter,jadłodajni,Achmanów,Saturnów itp.
Nawet Piotrkowska zmieniła swoje oblicze zmieniając ulicznych grajków,żebraków,rzemieślników na tłum ludzi spieszących nie wiadomo poco i dokąd.
[Obrazek: IMG_1276.JPG]
[Obrazek: IMG_1274.JPG]
Szkoda,że nie wysiadłem wczesniej przy targowisku na Warszawskiej,ponieważ przez okno tramwaju zauważyłem swojskie klimaty.
Do jednego antykwariatu książkowego bałem się wejść.
290 km w nogach.
Cytuj

Ten temat zawiera więcej treści.
Aby uzyskać dostęp do reszty treści zaloguj się lub zarejestruj.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości