Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pałacowe porywy serc
Miłość to przyjaźń, wierność i poczucie winy. Co to znaczy, tego nie wie nikt?
Wiem, że trzeba być wyrozumiałym, bez tego miłości nie ma. Dlaczego tego brak? Tego też nie wiem,
na to każdy sam sobie musi odpowiedzieć.

Pałace i zamki, ich mury to porywy serc. Przekraczanie barier niemożliwych, tabu, niuansów i mezaliansów.
Łazienki w Warszawie- Stanisław August kochał wiele kobiet, ale tylko Elżbiecie był wierny.
Pałac w Radziejowicach, tam stare lipy mogłyby wiele powiedzieć o uniesieniach króla Jana Kazimierza do pani Radziejowskiej.
Wawel i Wiśnicz, i miłość silniejsza niż śmierć- Zygmunt August i Barbara Radziwiłłówna.
Wilanów- tu każda komnata to opowieść o miłości. Jan III Sobieski i Maria Kazimiera d'Arquien.
Płomienne i wierne uczucie trwające przez 40 lat.
Cytuj
(14-02-2018, 8:10)Boldusia napisał(a): Miłość to przyjaźń, wierność i poczucie winy. Co to znaczy, tego nie wie nikt?

To oszustwo natury służące przedłużeniu trwania gatunku,które zwą miłością przeważnie zaczyna się od przyjaźni.
Kobieta i facet to nie kosmici,chociaż jedne są z Wenus a tamci z Marsa.
Bez wierności często się to udaje,ale przeważnie na krótką metę.Bez pewności bezpieczeństwa zarówno dla dziadów jak dla bab nie ma to sensu.
Bezpieczeństwa pod względem stałośici i oparcia.
Ech,ta historia naturalna....
Poczucie winy w tym temacie jest dla mnie zagadką...
Miło by było,gdybyś trochę spróbowała to rozwinąć.

Ponieważ temat wylądował w dziale "partnerstwo",przytoczonych przukładów historycznych rozwijac nie próbuję icon_e_smile
Cytuj
Dlaczego zagadką słowo poczucie winy?
Czy miłość zawsze= beztroska, hej, zakochałem się podążam za nią, i nic już się nie liczy przeszłości nie ma?
Zgoda, jeśli to dotyczy, tych którzy kochają pierwszy raz lub bez zobowiązań. Ale np. jeśli ktoś jest w związku, 
i odchodzi do kogoś innego, bo cóż znowu się zakochał. Przecież wie, że rani tego, co zostawia. Tu jest poczucie winy,
no chyba że nie ma tego czegoś jak sumienie.
Cytuj
Nie wydaje Ci się Boldusiu, że to już inna i odrębna rzecz, czyli ból i rozstanie a nie miłość? icon_e_smile
Żal, pretensje, poczucie winy, ból, rozstanie, pożegnanie, to już następuje PO miłości a nie w czasie trwania miłości.
To już nie jest miłość, tylko rozstanie.
Cytuj
(15-02-2018, 13:42)hogan napisał(a): Nie wydaje Ci się Boldusiu, że to już inna i odrębna rzecz, czyli ból i rozstanie a nie miłość? icon_e_smile
Żal, pretensje, poczucie winy, ból, rozstanie, pożegnanie, to już następuje PO miłości a nie w czasie trwania miłości.
To już nie jest miłość, tylko rozstanie.

Jest ból po rozstaniu, to nie ulega wątpliwości, jest prawdą.
Mówiłam też o poczuciu winy, czyż takowej nie ma? Hej zakochałem się, odchodzę, nic mnie nie obchodzi, ta (ten) którą zostawiam?
Tak jest? Nie wydaje mnie się.
Ile razy słyszy się, np. są w związku, Ona( On) zauroczy się kimś innym, zakocha- zdarza się, i co tak beztrosko idzie jak w dym w tę nową miłość?
Nie, bo zdaje sobie sprawę, że sprawia ból temu, kogo zostawia- to jest poczucie winy.
Cytuj
(15-02-2018, 14:13)Boldusia napisał(a):
(15-02-2018, 13:42)hogan napisał(a): Nie wydaje Ci się Boldusiu, że to już inna i odrębna rzecz, czyli ból i rozstanie a nie miłość? icon_e_smile
Żal, pretensje, poczucie winy, ból, rozstanie, pożegnanie, to już następuje PO miłości a nie w czasie trwania miłości.
To już nie jest miłość, tylko rozstanie.

Hej zakochałem się, odchodzę, nic mnie nie obchodzi, ta (ten) którą zostawiam?

A Tyś dziad czy też baba?
Odpowiedzi oczywiscie nie oczekuję,bo w internecie każdy może być kim mu się spodoba.
Cytuj
(15-02-2018, 16:14)ro_bot napisał(a):
(15-02-2018, 14:13)Boldusia napisał(a):
(15-02-2018, 13:42)hogan napisał(a): Nie wydaje Ci się Boldusiu, że to już inna i odrębna rzecz, czyli ból i rozstanie a nie miłość? icon_e_smile
Żal, pretensje, poczucie winy, ból, rozstanie, pożegnanie, to już następuje PO miłości a nie w czasie trwania miłości.
To już nie jest miłość, tylko rozstanie.

Hej zakochałem się, odchodzę, nic mnie nie obchodzi, ta (ten) którą zostawiam?

A Tyś dziad czy też baba?
Odpowiedzi oczywiscie nie oczekuję,bo w internecie każdy może być kim mu się spodoba.


To nie jest miłe, to nic Dla ciebie robotem mogę być. Nick, czyli nikt.
Już odpowiedziałam posty wyżej.
Cytuj
Nigdzie nie napisano,że moderator ma być miły :(
Cytuj
(15-02-2018, 16:32)ro_bot napisał(a): Nigdzie nie napisano,że moderator ma być miły :(

To odmiennie niż ja, staram się być miła.
Bo to kwestia wychowania, a nie  napisania. I to, by było na tyle mojej odpowiedzi.
Cytuj
Mnie starano się jak popełniałem błędy do dupy pasów nalać icon_e_smile
Cytuj





Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości