Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
DOGMATYCZNIE
Ostatnio trochę rozmyślam na temat dogmatów katolickich.Zgodnie ze słownikiem języka polskiego dogmatem nazywamy: nienaruszalną podstawę,tezę -pewnik,twierdzenie przyjmowane na wiarę bezkrytycznie. Dogmaty nie podlegają też jakiemukolwiek udowadnianiu. W tej właśnie kwestii jest jedna rzecz,która mnie zastanawia.Mianowicie-w roku 1870 na soborze watykańskim I-ym ogłoszona dogmat o nieomylności papieża.Zastanawiam się dlaczego nikt nigdy( żaden papież,anie sobór biskupi) nie ogłosił dogmatu o nieomylności Boga.Przecież bardziej pewne jest to,że nieomylny jest Najwyższy (Bóg),niz to,że nieomylny jest papież( człowiek). Według mnie ten dogmat w żadem sposób nie pomaga w niczym ludziom.Jaki więc jest sens istnienia takiego dogmatu ? Ja uważam,że nie ma on żadnej racji istnienia.A Wy co o tym sądzicie.

Wstawiam Wam tez artykuł konstytucji kościelnej Pastor aeternus,w której przyjęto ten dogmat
[i]...) Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra - tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności - dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła.
Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych
[/i]
Cytuj

Ten temat zawiera więcej treści.
Aby uzyskać dostęp do reszty treści zaloguj się lub zarejestruj.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości