Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Oczami Mężczyzny- Rafał Wicijowski
Zwykły poranek, dzień jak każdy inny. Gosia właśnie skończyła godzinną sesję robienia Selfie. Jest dumna i pewna, że zrobi jeszcze większe wrażenie niż ostatnim razem, gdzie pod zdjęciami w rozpiętych jeansach z wystającymi stringami od Calvina Kleina lajka zostawili prawie wszyscy koledzy, wszystkie koleżanki… no i faceci koleżanek w sumie też. Dwóch z nich nawet do niej napisało, że jest wyjątkowa, nie taka jak wszystkie inne dziewczyny. Jest niepowtarzalna, inteligentna i w dodatku tak cholernie piękna. Przyjemne uczucie, gdy ktoś potrafi Cię docenić i widzieć taką jaką naprawdę jesteś. Spodobało jej się. Dzisiaj znów ich zaskoczy. Megaseksowna bluzka z dekoltem jak stąd do Hongkongu musi działać. Ogień! Już nie może się doczekać!
Gdzie indziej inna Gosia właśnie weszła na siłownię. Obcisłe legginsy są. Świecące Nike na nogach są. Sportowy top jest. Shaker jest. Rękawiczki treningowe są. Idealny makijaż jest. Jeszcze tylko poprawi fryzurę i może biec przed lustro zrobić kilka fotek. To nie tak, że wcale nie trenuje. Nie. Ciężko ćwiczy po kilka razy w tygodniu i już niedługo będzie mogła nagrać filmik jak jej jędrny tyłek nie mieści się w zbyt małe jeansowe szorty. Instagram oszaleje.
W kolejnym mieście inna Gosia wybiera się na shopping, musi kupić sobie wystrzałową kieckę na dzisiejszą imprezę. Będzie tam ten przystojny Tomek z trzeciego roku i tym razem zrobi wszystko, żeby wyszedł z niej razem z nią, a nie tak jak dwa tygodnie temu z tą lafiryndą.
Dwie ulice dalej inna Gosia trzyma mokrą poduszkę zalaną morzem łez. Tomek powiedział jej rano, że nic do niej nie czuje i dwa tygodnie temu po imprezie przespał się z inną… a ona przecież wciąż tak bardzo go kocha. Dlaczego jej to zrobił? Trzy miesiące temu, gdy napisał do niej pierwszy raz na Tinderze był przecież całkiem inny, tak bardzo mu zależało. Te zołzy z pracy śmiały się, że napisał do niej tylko dlatego, że widział jej goły tyłek na zdjęciach zanim nawet się poznali. To nieprawda, Tomek taki nie jest. Dlaczego on się teraz nie odzywa? Może to moja wina? Powinnam mu wybaczyć? Tak, to na pewno wszystko przeze mnie…
Inny Tomek przebudził się z samego rana o czternastej trzydzieści i na przywitanie pięknego poranka już musi słuchać narzekania narzeczonej. Ma dość czepialstwa. Ona ciągle mówi, że chce porozmawiać i oczekuje od niego cudów, a mu się po prostu nie chce. On jest facetem, a nie jakaś ciotą i nie będzie za nią biegał. Trzasnął drzwiami, wyszedł na dwór i odpalił papierosa. Po chwili przyszła wiadomość:
„Spotkamy się dzisiaj?”. Tak, to była Gosia – koleżanka jego narzeczonej, którą ostatnio wrzuciła fotki w tych stringach. Wyrzucił papierosa, wsiadł do samochodu i napisał „już jadę”.
Takich „Tomków” i „Gosi” na świecie są miliony.
Poszli z biegiem czasu, z trendami, modą. Wybrali miłość w szybkiej wersji. Zamiast normalnych relacji, wolą szybkie i intensywne przeżycia. Zamiast namiętności i romantyzmu wybrali zdjęcie dupy lub klaty na Instagramie. Zamiast rozmowy wybrali lajki i emotikony.
Szybkie poznanie, szybki seks, szybkie rozczarowanie. Ale jak to z miłością w takiej wersji bywa, jeśli się nie układa to po prostu zmienia się na inną… czasem chwilę popłaczą, czasem nie płaczą wcale i za chwilę znów robią to samo. Nie chce im się starać, poświęcać, wspierać. Niszczą siebie i innych.
Jednak gdzieś w tym całym tłumie czasem pojawi się inna Gosia i inny Tomek, tacy którzy chcieliby pokochać raz i kochać do końca życia. Chcieliby być dla kogoś ważni. Chcieliby przytulać i uśmiechać się do siebie każdego poranka. Pić wspólnie kawę w słońcu i rozmawiać o wszystkim, lub kompletnie o niczym. Chcieliby cieszyć się banalnymi gestami, miłymi słowami, drobnymi rzeczami i na końcu swojego życia powiedzieć:
BYLIŚMY SZCZĘŚLIWI, BO MIELIŚMY SIEBIE.
Lekcja 13 - Pamiętaj! Nie wybieraj tanich ludzi, łatwej drogi i szybkiej miłości… od tych trzech rzeczy nawet gówno jest więcej warte
Cytuj

Ten temat zawiera więcej treści.
Aby uzyskać dostęp do reszty treści zaloguj się lub zarejestruj.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości