Ocena wątku:
  • 25 głosów - średnia: 2.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co kryją obrazy
[Obrazek: http://cheops4.org.pl/phpBB3/download/file.php?id=839]
Odpowiedz
Do powyższego obrazu:

Lascaux – jaskinia krasowa w Akwitanii, w południowo-zachodniej części Francji, w której w 1940 roku odkryto rysunki i malowidła wykonane na ścianach w okresie paleolitu. Wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Od 1963 r. jest zamknięta dla zwiedzających; turystom udostępniana jest znajdująca się w pobliżu wierna kopia jaskini (otwarta w 1983)


[Obrazek: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/co...abside.jpg]
[Obrazek: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/co...inting.jpg]
Powyższe malowidła zostały wykonane farbami otrzymanymi za pomocą barwników pochodzenia naturalnego:
czerń – uzyskano z węgla drzewnego
czerwień, żółć i purpurę – ze związków żelaza, głównie ochry
Farby nakładane były palcami lub pędzlami wykonanymi z włosia lub mchu. Stosowano też wydrążone kości jako prymitywny aerograf.

Jaskinia została przypadkowo odkryta w roku 1940 przez kilku chłopców. Czas powstania malowideł określany jest na wczesny okres kultury magdaleńskiej (15 000 – 17 000 p.n.e.). Zespół malowideł zdobiący ściany jaskini pochodzi z różnych epok i przedstawia przede wszystkim zwierzęta. Na około 150 metrach korytarzy umieszczonych jest około 150 malowideł i ponad 15 000 rytów skalnych. Naskalne rysunki przedstawiają głównie zwierzęta roślinożerne (jelenie, byki, bizony i konie). Można zaobserwować stopniowe doskonalenie rysunków przez paleolitycznych artystów – poszczególne rysunki powstawały prawdopodobnie w dużych odstępach czasu (nawet dziesiątek lat). Szczególnie interesująca jest tak zwana Sala Byków, w której przedstawiono cztery monumentalne byki (tury) obrysowane czarnym, grubym konturem wypełnionym plamami czerwieni i czerni. Twórca zastosował elementy tzw. perspektywy skręconej: np. w malowidle przedstawiającym byka (rysunek wielkości 3 m) artysta ukazuje z profilu biegnącego byka, którego rogi ukazane są od przodu. Największy fryz powstały w okresie paleolitu, w centralnej części ukazuje trzy zwierzęta: konia, byka i rena. Jest to najbardziej znany fragment malowidła należącego do ciekawszych elementów tego wspaniałego zabytku. Rzadko pojawia się postać człowieka, jeżeli już jest to pokazana w prymitywny sposób.

Źródło: eduseek.interklasa.pl
Odpowiedz
Jan Matejko "Polonia - Rok 1863"
Obraz namalowany został pod wpływem świeżych przeżyć i wspomnień artysty z czasów powstania styczniowego. Matejko nie widział żadnych szans na wystawienie dzieła i jego publiczną prezentację.
Obawiając się o bezpieczeństwo siebie i swojej rodziny oraz ewentualnych represji postanowił więc schować płótno za piecem w domu, gdzie przeleżało kilkanaście lat. Później obraz trafił w ręce Czartoryskich i na co dzień wystawiany jest w krakowskiej siedzibie muzeum szlacheckiego rodu.


[Obrazek: http://3.bp.blogspot.com/-jLllgWQrlL0/Tx...olonia.jpg]
Polonia jest płótnem utrzymanym w brunatnoczarnej tonacji, o cechach szkicowości. Polska to zakuwana w kajdany młoda kobieta, ubrana w czarną, potarganą na ramionach, suknię. Za nią widać drugą kobietę w jaśniejszej sukni - to Litwa, także zakuwana w kajdany.

Aktu zakucia ma dokonać trzymający młotek w prawej dłoni młody kowal, pochylający głowę z rezygnacją. Jego pracy przyglądają się dwaj oficerowie: jeden w mundurze rosyjskim, a drugi w pruskim - jest to aluzja Matejki do losów Ojczyzny pod panowaniem zaborców.

O fakcie, iż wszystko to dzieje się bezpośrednio po upadku Powstania Styczniowego, informuje powieszony w głębi pomieszczenia Manifest Rządu Narodowego - z wyraźną datą 1863.
Odpowiedz
Uśmiech posłany ponad czasem

Bohaterka reprodukowanego poniżej obrazu ma około dwóch, trzech lat. Sportretowana została najprawdopodobniej pośmiertnie - wskazuje na to ubiór wystylizowany na zakonny habit. W dawnej Polsce miał miejsce zwyczaj, według którego, gdy dziecko zapadło na poważną chorobę, jego rodzice składali śluby, pragnąc zapewnić mu ozdrowienie - wyleczone maleństwo w zamian w wieku dorosłym miało zostać odesłane do klasztoru.

[Obrazek: http://s1.netlogstatic.com/pl/p/oo/72559...613162.jpg]

Nieokreślony malarz polski, Dziecko w stroju zakonnym XVIII wiek, olej na płótnie ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. źródło: Dziecko w malarstwie od XVI do końca XIX wieku w zbiorach polskich, praca zbiorowa, Warszawa 2004

Wiemy jednak, że w tym wypadku niestety nie pomogły ani żarliwe modły rodziców, ani próba zawarcia kontraktu z Bogiem. Dziewczynka nie wróciła już do życia. Poza odzieniem świadczą o tym również przypisane jej atrybuty; spoczywające w małej rączce złociste jabłko poza popularnymi znaczeniami symbolizuje także życie wieczne i duchową nieśmiertelność. Podobnie tajemniczym gestem wskazywany przez dziecko pies, tutaj pełniący rolę nie tyle przyjaciela, co przewodnika mającego bezpiecznie poprowadzić duszę dziecka z krainy żywych do świata zmarłych.

Jednak chyba najsilniej oddziałującym elementem jest tu delikatny, nieobecny i zagadkowy uśmiech dziewczynki. To on właśnie sprawia, że całe płótno przepełnione jest nieziemskim, oscylującym na granicy jawy, mądrym spokojem. Ona wie. Ona już wie.
Odpowiedz
„Wędrowiec przed morzem mgły”


[Obrazek: http://eszkola.pl/img/galleries/thumb/ho...m_mgly.jpg]
Caspar David Friedrich, Wędrowiec przed morzem mgły (1818).

„Wędrowiec przed morzem mgły” to jeden z najbardziej znanych obrazów Caspara Davida Friedricha, który stał się swoistym znakiem rozpoznawczym malarstwa okresu romantyzmu.
Płótno przedstawia postać mężczyzny odwróconego plecami do widza. Wędrowiec stoi na wysokiej skale i wpatruje się w sennie snujące się mgłę i chmury unoszące się nad rozpościerającą się poniżej przepaścią.
Kolorystyka obrazu jest niezwykle przejrzysta. Dominują barwy błękitu, bieli i delikatnego różu, które dobrze oddają charakter przedstawianych zjawisk przyrodniczych. Mamy tu do czynienia ze złudzeniem optycznym, które sprawia, że chmury przypominają wzburzone fale morza.

Obraz wpisuje się w światopogląd romantyczny, ponieważ przedstawiony na nim wędrowiec to symbol romantycznego marzycielstwa i uduchowienia. Chmury lub mgła, w które wpatruje się mężczyzna, symbolizują przestrzeń metafizyczną. Ich ulotność i delikatna struktura odzwierciedlają analogiczne cechy świata idei. Ukazany przez Friedricha wędrowiec staje się czytelną figurą podróży egzystencjalnej, w której istotne są nie realne elementy obserwowanego świata, ale ich ukryte znaczenia. Mamy tu więc do czynienia z aktem czystej i doskonałej kontemplacji. Przedmiotem owego duchowego oglądu staje się jednocześnie potęga i piękno natury, jak i ludzkie wnętrze.

Ciężar ładunku emocjonalnego obrazu umieszczony został jednak w specyficznej pozycji mężczyzny. Jego postawa (odwrócenie plecami do widza) stanowi istotny przekaz, który można ująć w formie zdania: „Nie patrz na mnie, ale patrz tam, gdzie ja”, „Oglądaj świat moimi oczyma” – zachęca się więc odbiorcę do innego, głębszego spojrzenia na otaczającą go rzeczywistość. Bohater obrazu stanowi również doskonałą egzemplifikację romantycznego w swojej istocie wyobrażenia o jednostce jako bycie osobnym, ale też wyobcowanym. To samotny podróżnik przez życie (morze jako metafora trwającej podróży).

Widz ma w ten sposób szansę utożsamić się z postacią mężczyzny i doświadczyć tego, co doświadcza on. Malarz projektuje zatem bardzo subiektywną perspektywę oglądu rzeczywistości. To właśnie w indywidualnym wzruszeniu, wedle romantyków, kryła się siła sztuki, ale też możliwość samopoznania.

Dzieło to można interpretować jako przekaz, zgodnie z którym dogłębne poznawanie natury prowadzi do poznawania samego siebie. Świat przyrody jawi się jako kod, którego rozszyfrowanie stanowi klucz do ludzkiej duszy.
Odpowiedz
Paul Delaroche – Egzekucja Lady Jane Grey


[Obrazek: http://cudaswiata.archeowiesci.com/wp-co...negrey.jpg]
Jane Grey - Paul Delaroche 1833 r., olej na płótnie, 246 na 297 cm, National Gallery w Londynie.

Lady Jane Grey przeszła do historii jako najkrócej panujący monarcha Anglii. Zasiadała na tronie ledwie 9 dni 1553 roku. Przepychanki możnych o władzę skończyły się dla słynącej z urody i inteligencji 16-latki tragicznie. Jej następczyni i kuzynka, królowa Maria II, skazała dziewczynę na ścięcie.

Dziwne jest to, że jeśli był to wyrok na królowej a nie mord skrytobójczy to dlaczego odbył się w ukryciu, jak ukazuje powyżej malarz.Takie egzekucje wykonywano na wolnym powietrzu w obecności publiczności.

Malarską wizję ostatnich chwil młodziutkiej królowej Paul Delaroche wystawił na Salonie Paryskim w 1834 r. Pedantyczna technika oraz potraktowanie tematu z powagą zyskały duże uznanie paryżan.

Obecnie jednak Paul Delaroche jest słabo znany, choć za życia przebijał sławą takich gigantów jak Ingres i Delacroix. Gdyby nie zilustrował tragicznego losu Jane Grey, jego nazwisko znaliby najpewniej już tylko specjaliści.
Odpowiedz
Stańczyk, właściwie Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska (Stańczyk w czasie balu na dworze królowej Bony, kiedy wieść przychodzi o utracie Smoleńska) – obraz Jana Matejki z 1862 roku. Dzięki niemu 24-letni Matejko zdobył rozgłos, sławę i uznanie.


[Obrazek: http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Matej...anczyk.jpg]

Na obrazie, na stole leży list z datą 1514 r. donoszący o utracie Smoleńska przez Rzeczpospolitą. Smoleńsk został odbity Polsce przez Rosję. Obraz Stańczyk został w 1944 r. wywieziony do ZSRR i odzyskany przez Polskę dopiero w 1956 r.

Na pierwszym planie dzieła znajduje się Stańczyk. Widać, że nad czymś rozmyśla.
W tle, za plecami bohatera, sześć osób bierze udział w przyjęciu.
Stańczyk to ważna część kompozycji, drugi plan to tylko tło podkreślające powagę postaci. Siedzi ona swobodnie w fotelu. Nogi wyciągnięte przed siebie, złożone ręce i zatroskana lub zmęczona, opuszczona w dół głowa. Blada twarz kontrastuje z czerwonym strojem, który ma na sobie błazen. W pomieszczeniu, w którym widzimy Stańczyka, jest nieco ciemno. Przez okno wpada jedynie światło księżyca lub latarni i oświetla lekko pokój. Znajduje się tam jeszcze mebel z narzutą, na której dostrzec można zwoje zapisanych kart.
Drugi plan jest bardziej dynamiczny. Mało stamtąd można wyodrębnić, bo jest trochę zamazany. Ma się jednak wrażenie, ze panuje tam gwar.

Ważna jest kolorystyka. Widoczna jest przewaga czerni, czerwieni i ciemnych odcieni złota. Rzuca się w oczy krwista szata i nakrycie głowy błazna. Przestrzeń dzieła jest nieco zwężona, główna postać ogranicza pole widzenia. Stańczyk skupia na sobie uwagę. To nie tylko efekt przemyślanej kompozycji, ale również wyraźnie zmartwionej twarzy Stańczyka. Na czym duma ten błazen, który powinien właśnie "błaznować" i zabawiać towarzystwo? Z miny jego można wyczytać smutek i mądrość. Z tytułu wiemy, że Polska właśnie utraciła Smoleńsk. Czyżby błazen królowej Bony martwił się losem ojczyzny bardziej niż inni, tańczący w tle?
Jan Matejko oświetlił nocnym światłem Stańczyka, drugi plan jest ciemniejszy. Ciekawa jest kompozycja postaci. Łokcie wraz z głową tworzą trójkąt. Cała postura mieści się też w trójkącie. Kontury nie są ostre. Oddaje to atmosferę powagi i tajemniczości.

Ciekawostką jest to, że ponoć malarz namalował twarz Stańczyka na wzór własnej. Warto zauważyć, że ubranie wielkiego patriotę w szaty błazna może świadczyć o rozgoryczeniu artysty. Może autor czuł, że ci naprawdę oddani ojczyźnie czują się jak błaźni, nie mający wpływu na losy ukochanej Polski. Namalowanie swej twarzy, z okresu młodości, bohaterowi obrazu też o czymś mówi nam. Być może malarstwo historyczne przez niektórych było traktowane jak błazenada, a nie jak żywe oddanie się sprawie polskiej. Tymczasem Matejko wypowiada ostatnie zdanie. Lepiej być mądrym błaznem, niż "błaznującą" częścią królewskiego dworu.
Odpowiedz
Love story Jadwigi Andegaweńskiej

[Obrazek: http://3.bp.blogspot.com/-fbQP_i4zTwA/UH...u_maly.jpg]
Powszechnie uważano ją za najpiękniejszą kobietę średniowiecznej Europy, lecz za życia nie powstał, niestety, żaden obraz ani rzeźba pozwalające chociażby zerknąć na jej twarz. Istniała tylko majestatyczna pieczęć królowej przy dokumencie z 1386 roku ukazująca jedynie ogólny i niezbyt uchwytny smukły zarys postaci: na bogato rzeźbionym tronie gotyckim siedzi władczyni o długich, rozpuszczonych włosach, które spod korony opadają na ramiona, okryte królewskim płaszczem.
To właśnie ten niedoskonały ikonograficzny przekaz posłużył Janowi Matejce do stworzenia własnej wizji Jadwigi, pełnej powagi, majestatu i uderzającej urody, okrytej gronostajowym płaszczem narzuconym na suknię haftowaną w andegaweńskie lilie, z wysoką misterną koroną na rozpuszczonych włosach, z berłem w ręku, zasiadającej na tronie.
Dla nikogo nie jest tajemnicą, że małżeństwo jedenastoletniej Jadwigi ze starszym o 23 lata Jagiełłą było aktem czysto politycznym, nie mającym nic wspólnego z miłością. Przyzwyczailiśmy się do tego faktu i mało kto się zastanawia, jakie osobiste dramaty skrywają się pod płaszczykiem historii.
Odsłońmy więc nieco rąbka tej tajemnicy.
[Obrazek: http://1.bp.blogspot.com/-hyuZV7Krtl0/UH...Goraja.jpg]
Początkowo Jadwiga została przeznaczona na żonę o cztery lata odeń starszego Wilhelma Habsburga, syna Leopolda III. Dzieci spotykały się bardzo często i Jadwiga zakochała się z wzajemnością w wyjątkowo przystojnym, a co do tego wszystkie kroniki są zgodne, Wilhelmie.

Potem jednak bezlitosna polityka wkroczyła w ich życie i dziewczynkę przewieziono do Krakowa jako oblubienicę starego księcia litewskiego, Jagiełły. Można sobie wyobrazić jej rozpacz. Protestuje co sił i chce tylko Wilhelma!
Wilhelm też nie może bez niej żyć, bo – jak podaje Długosz – natychmiast podążył za swą ukochaną do Krakowa. Jednak zapobiegł temu Dymitr z Goraja, podskarbi Królestwa, chociaż Jadwiga próbowała nawet toporem, wyrwanym z ręki halabardnika, utorować sobie drogę, aby z Zamku Wawelskiego dostać się do miasta, gdzie przebywał Wilhelm. Książę austriacki został jednak zmuszony przez możnowładców polskich do opuszczenia Krakowa, a Jadwiga dla dobra Polski – jak podkreśla Jan Długosz – dała się przekonać panom krakowskim do ślubu z Jagiełłą.
A co się stało z Wilhelmem?



Kod PHP:
Jak podaje Jan Długosz

„książę Wilhelmobawiając sięby go nie zabili lub nie zraniliuciekł z Krakowa 
potajemnie 
kilka osób o tym tylko wiedziało - do Austriizostawiając wszystkie skarby i ogromnej 
wartości klejnoty u wspomnianego podkomorzego krakowskiego Gniewosza
O skarby te nigdy się potem nie upomniał.
 
Zatrzymał je sobie na własność i użytek wspomniany Gniewosz". 

I do śmierci Jadwigi nie związał się z żadną inną kobietą. Potem wprawdzie ożenił się z Joanną, przyszłą królową Neapolu, jednak było to małżeństwo nie tylko bez dzieci ale również i bez miłości.
Odpowiedz
Pieter Bruegel (starszy) w swoim dziele "Walka karnawału z postem" z 1559 r. zawarł interpretację niderlandzkich przysłów. W jego obrazie odnaleziono około 112 idiomów ogrywanych w różnych scenach na płótnie. 

[Obrazek: http://i.wp.pl/a/f/jpeg/32146/untitled3.jpeg]
Na pierwszym widzimy cały obraz a na mniejszych niżej, fragmenty z obrazu, związane z konkretnymi przysłowiami:
 być uzbrojonym po zęby, wodzić kogoś za nos, czy płynąć pod prąd.
Odpowiedz
Tajemniczy Mozart


[Obrazek: http://i.wp.pl/a/f/jpeg/32146/a98643_Mozart.jpeg]
Na portrecie młodego Mozarta nieznanego autora widzimy z kolei ukrytą rękę. Ten gest jest popularnym motywem pojawiającym się na innych historycznych portretach znamienitych postaci ze świata kultury czy polityki. Spekuluje się, że jest to znak masońskiego pochodzenia. Ukrywając rękę w płaszczu czy w surducie daje się znak, że należy się do tajnego bractwa.
Odpowiedz



[-]
Szybka odpowiedź
Wiadomość
Wpisz tutaj swoją odpowiedź.

Weryfikacja obrazkowa
Wpisz tekst znajdujący się na obrazku w pole poniżej. Ten proces pozwala chronić forum przed botami spamującymi.
Weryfikacja obrazkowa
(wielkość znaków nie ma znaczenia)



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości