Ocena wątku:
  • 16 głosów - średnia: 3.19
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Satanizmu nie lekceważę...
Z Krzysztofem Wiktorem, naczelnikiem Wydziału II do spraw destrukcyjnych grup psychomanipulacyjnych Departamentu Porządku Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji rozmawia Piotr Tomasz Nowakowski.

SEKTY i FAKTY: Jak ocenia Pan stopień rozwoju satanizmu w Polsce?

- Mam ambiwalentne zdanie na ten temat. Z jednej strony informacje ze strony służb odpowiedzialnych za porządek publiczny czy bezpieczeństwo państwa nie wskazują w sposób jednoznaczny, aby zjawisko satanizmu w Polsce się rozwijało. Czyli nie mamy informacji, które by potwierdzały, że w znaczny sposób wzrasta liczba incydentów czy przestępstw związanych z satanizmem.

Z drugiej strony, jeżeli dokonuje się monitoringu zjawiska satanizmu w Polsce poprzez chociażby strony internetowe czy publikacje dostępne w księgarniach, widać wtedy, że ten nurt jest silny i stale się rozwija.

Natomiast, tak jak mówię, z punktu widzenia zagrożeń dla porządku publicznego, dla bezpieczeństwa państwa nie widać, aby zjawisko satanizmu w Polsce rosło na tyle, aby to mogło wzbudzać zaniepokojenie. Osiągnęło ono pewien pułap i na tym poziomie się utrzymuje.

Jedyny wzrost zanotowaliśmy w ilości orzeczeń w sądach rodzinnych i nieletnich, które na wniosek rodzinnych ośrodków opiekuńczych czy innych uprawnionych osób stwierdzają, że przynależność do grupy satanistycznej spowodowała demoralizację nieletniego. Jest on wówczas umieszczany w ośrodku opiekuńczo-wychowawczym lub oddawany pod nadzór kuratora sądowego.

I tutaj rzeczywiście zauważamy pewien wzrost. Jednak moim zdaniem nie wynika on ze wzrostu zjawiska satanizmu, lecz z tego, że sądy, kuratoria oświaty, ośrodki pomocy rodzinie inne organy widzą problem i odpowiednio reagują, jeśli jest taka potrzeba.

SEKTY i FAKTY: Czy określenie "sekta satanistyczna" jest trafne?

- Co prawda mówimy o satanizmie w kontekście sekt, lecz dlatego, że są to problemy sobie bliskie, natomiast nie używamy terminu "sekta satanistyczna" czy "sekty satanistyczne".

Naszym zdaniem nie ma czegoś takiego. Ja wolę używać określenia "ideologia satanistyczna". Tak samo jest w przypadku New Age. Ktoś powie "sekta New Age", a tak naprawdę jest to ideologia New Age, przejawiająca się w bardzo różnych formach. Podobnie jest z satanizmem, ten problem przejawia się w wielu różnych płaszczyznach życia społecznego. Natomiast rzeczywiście nie można tego nazwać sektą.

SEKTY i FAKTY: Jaki satanizm przeważa w Polsce: intelektualny czy podwórkowy?

- Ze statystyk wyłania się zdecydowanie obraz satanizmu podwórkowego, który przybrał formę satanizmu wręcz chuligańskiego. Świadczy choćby o tym dość znacząca, jak na polskie warunki, liczba cmentarnych profanacji.

Z drugiej strony statystyki policyjne nie pokazują skali satanizmu pogłębionego. Wystrzegałbym się lekceważenia satanizmu powierzchownego. Jest on groźny, jak każde powierzchowne poznanie pewnej ideologii.

Neofita, który zachłysnął się ideologią satanistyczną usiłuje gorliwie wykonywać to, o czym przeczytał w książce, w internecie czy w jakimś poradniku. I stąd też się biorą tragedie - ostatnie lata nam to pokazują - związane chociażby z zabójstwami czy samobójstwami satanistycznymi, ale powtarzam - nie jest to zjawisko o charakterze wzrastającym.

SEKTY i FAKTY: Mówi Pan, aby nie lekceważyć satanizmu powierzchownego, ale bardzo często lekceważy się satanizm pogłębiony...

Tak, to znaczy wręcz zaprzecza się jego istnieniu.

SEKTY i FAKTY: Albo mówi się, że jest to tylko pewna filozofia i nie ma ona żadnego wpływu na życie. Natomiast niejeden satanista inspirujący zabójstwa czy samobójstwa posiadał dużą wiedzę na temat satanizmu. W takim razie czy należy lekceważyć satanizm intelektualny, czy nie?

Ja go nie lekceważę. Uważam, że jest on realnie obecny w Polsce i stanowi rzeczywiste zagrożenie, wbrew temu, co się niekiedy mówi. Co więcej, pojawiają się głosy, że w Polsce działa podziemny, niejawny Kościół Satanistyczny o charakterze pogłębionej refleksji satanistycznej na temat świata.

Istnieją ponoć w prywatnych mieszkaniach świątynie satanistyczne, odprawiane są obrzędy satanistyczne z ofiarami, ma miejsce swoista forma rekrutacji do tej struktury polegająca na tym, iż adept nie jest tam zapraszany, lecz sam stara się tam dostać.

Są osoby, które twierdzą, że taka struktura w Polsce działa, dostawałem na ten temat informacje, próbowaliśmy je weryfikować, lecz te informacje się nie potwierdziły. Tak więc na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie potwierdzić istnienia na terenie Polski oficjalnego Kościoła Szatana, oficjalnego - w sensie pewnej struktury, natomiast nie oficjalnie zarejestrowanego, bo takiego oczywiście nie ma i być nie może.

Nie mogę absolutnie wykluczyć, że istnieją środowiska społeczne, w których ten satanizm pogłębiony jest rzeczywiście praktykowany, lecz nie mogę też potwierdzić, że istnieje zorganizowana struktura ze świątyniami w kilku najważniejszych miastach w Polsce. Przesłanki do takiego twierdzenia oczywiście pojawiają się, lecz jak na razie nie znajdują potwierdzenia.

SEKTY i FAKTY: Co Pan sądzi o twierdzeniach, że do grona satanistów należą niekiedy biznesmeni czy nawet członkowie rad miejskich...?

No, ja słyszałem też o kilku znanych aktorach, znanych dziennikarzach... Bez komentarza. Nie ma przesłanek do takich twierdzeń.

SEKTY i FAKTY: A jak Pan się odnosi do promowania treści satanistycznych w muzyce?

Interesowaliśmy się oczywiście fenomenem Marilyn Mansona, który przybył do Polski z koncertem na wiosnę ubiegłego roku. Prowadziliśmy akcję mającą na celu nie tyle zakaz wjazdu Mansona do Polski, gdyż według opinii prawnej było to raczej niemożliwe, lecz zmierzającą do zwiększenia zabezpieczenia koncertu Mansona w Polsce, niż wynikałoby to ze standardowych procedur.

A jeśli chodzi o propagowanie satanizmu za pomocą muzyki, o ile nie następuje nawoływanie do łamania prawa, jest ono dopuszczalne zgodnie z obowiązującym prawem. W poprzedniej kadencji sejmu pojawił się projekt mający na celu wprowadzenie do kodeksu karnego zakazu propagowania satanizmu, jak również miał być wprowadzony zakaz propagowania treści satanistycznych. Projekt ten nie wyszedł nawet poza komisję sejmową.

SEKTY i FAKTY: O ile się orientuję, faszyzm i komunizm jest zabroniony w konstytucji, a na jakiej podstawie prawnej byłby zabroniony satanizm?

- Satanizm w takiej sytuacji byłby zabroniony na poziomie kodeksu karnego, natomiast z odwołaniem się do konstytucyjnej normy wynikającej z artykułu, który mówi o tym, że zabronione jest propagowanie komunizmu, faszyzmu i innych metod totalitarnych, jak również struktur niejawnych. Satanizm mógłby być uznany wówczas za zakamuflowaną ideologię, która ukrywa swoje rzeczywiste struktury.

Na poziomie kodeksu karnego zabroniono by propagowania satanizmu uznanego za formę ideologii złej, niemoralnej, godzącej w godność człowieka. Natomiast, tak jak mówię, ten projekt nie przeszedł.

SEKTY i FAKTY: A Pan jak by się na tego typu projekt zapatrywał?

- Te propozycje, które padały w ramach prac komisji sejmowej, były na tyle niekonkretne, że trudno się do nich odnosić. Nie wyszedł rzeczywisty projekt prawa, który można by zanalizować.

Przy czym zauważmy, że według wspomnianego projektu zabronione byłoby nie tyle wyznawanie satanizmu, co jego propagowanie. To jest różnica. Oznacza to, że działalność określonych grup o charakterze satanistycznym nie byłaby zabroniona z mocy prawa, natomiast zabronione byłoby publiczne propagowanie satanizmu w formie koncertów, książek czy programów telewizyjnych.

Jeżeli przepis prawny dotyczyłby zakazu propagowania treści o charakterze satanistycznym, to myślę, że taki projekt mógłby uzyskać poparcie wielu środowisk politycznych, natomiast jeżeli byśmy szli w kierunku zakazu wyznawania satanizmu w Polsce to myślę, że taki projekt by się spotkał z głębokim sprzeciwem chociażby obrońców praw człowieka, którzy powoływaliby się na niezbywalne prawo każdego człowieka do swobody myśli i przekonań.

Nie ma przecież np. zakazu samobójstwa w Polsce, tak samo nie mogłoby być zakazu uprawiania magii satanistycznej czy rytuałów satanistycznych. Takiego zakazu sobie rzeczywiście nie wyobrażam.

SEKTY i FAKTY: Co MSWiA robi w kierunku przeciwdziałania problemowi satanizmu?

- Problem ten jest przez nas traktowany jako jeden z wielu problemów związanych z sektami i grupami psychomanipulacyjnymi w Polsce. Jest włączony w program szkoleń dla policjantów, które sukcesywnie przeprowadzane są w szkołach policyjnych. Tematyka satanizmu jest również podejmowana w trakcie szkoleń dla nauczycieli, wychowawców i kuratoriów oświaty, które przeprowadza i koordynuje Ministerstwo Edukacji Narodowej.

SEKTY i FAKTY: Dziękuję za rozmowę.
Odpowiedz

Ten temat zawiera więcej treści.
Aby uzyskać dostęp do reszty treści zaloguj się lub zarejestruj.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości