Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zdrowa żywność temat zbiorczy
Aktualnie  "pogadamy"  tudzież  popiszemy o zdrowej żywności.

Co  jest  naprawdę  lepsze i jak otrzymać taką żywność.

https://www.fabrykasily.pl/diety/top-10-...wszych-ryb

https://5porcji.pl/warzywa-i-owoce-zrodlo-zdrowia

https://kulinarneprzeboje.pl/jakie-mieso...jzdrowsze/

https://swiezynki.pl/chleb/pieczywo-zytn...a/wds_snqv

https://rytmynatury.pl/jaka-sol-wybrac/

https://www.fabrykasily.pl/diety/poznaj-...i-przypraw

https://wylecz.to/diety/najzdrowsze-przyprawy/


Cytat:1. Makrela
To niezaprzeczalnie jedna z najbardziej popularnych ryb. Jest szeroko dostępna i przez to często niedoceniana. A ilość zawartych w niej składników odżywczych może przyprawić o zawrót głowy. Co można zyskać dzięki spożywaniu makreli?
 
Duża ilość witamin A, D, E, z grupy B – taka mieszanka poprawia stan skóry, opóźnia powstawanie zmarszczek, chroni oczy, wzmacnia kości i zęby. Składniki odżywcze takie jak wapń i fosfor wpływają pozytywnie na układ kostny, cynk działa ochronnie na serce i układ krwionośny poprzez regulację ciśnienia, miedź wykazuje właściwości antybakteryjne, jod wspomaga pracę tarczycy, a selen ochrania błony komórkowe i krwinki czerwone.
 
Nie sposób nie wspomnieć o niezbędnych nienasyconych kwasach tłuszczowych omega-3 i omega-6, w które makrela jako ryba tłusta obfituje. Związki te są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania, a ze względu na to, że organizm nie jest w stanie ich wytworzyć, muszą być dostarczane wraz z pożywieniem.
 
Niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe:
– wspomagają pracę mózgu,
– regulują pracę hormonów,
– dbają o prawidłowy przebieg procesów metabolizmu,
– chronią układ krwionośny,
– wpływają na wygląd skóry, włosów i paznokci,
– mają wpływ na ochronę przed chorobami nowotworowymi.
 
Ludzie najczęściej decydują się na zakup makreli wędzonej. Naukowcy wciąż debatują nad tym, czy ten sposób przygotowywania ryb i innych pokarmów jest zdrowy. Uważa się, że podczas wędzenia powstają związki szkodliwe dla organizmu, a nawet rakotwórcze. Warto również pamiętać, że zakup takiej ryby nie daje pewności, że jest świeża. Dlatego najlepiej kupić świeżą rybę i samodzielnie przygotować ją w domu.


2. Łosoś
Jako jedna z najtłustszych ryb, podobnie jak makrela, dostarcza sporych ilości kwasów omega-3 i omega-6. Ponadto:
– przyczynia się do podwyższenia tzw. dobrej frakcji cholesterolu HDL i obniżenia tej niekorzystnej,
– reguluje i wspomaga pracę serca, chroni przed zawałem, arytmią czy powstawaniem zakrzepów,
– wpływa korzystnie na pracę tarczycy,
– działa łagodząco na bóle stawów,
– chroni oczy przed licznymi schorzeniami,
– wzmacnia kości oraz siłę mięśni,
– opóźnia procesy starzenia.
 
Wszystkie te właściwości wynikają z obecności witamin i składników mineralnych: witamin A, D, E oraz z grupy B, jodu, potasu i cynku. Trzeba jednak pamiętać, że najlepiej spożywać łososia dziko żyjącego – ten hodowlany może zawierać antybiotyki i hormony.

3. Tuńczyk
Ta ryba często pojawia się w sałatkach i na kanapkach jako świetne źródło białka i innych składników – jest popularna w diecie sportowców. Tuńczyk jest też jednak rybą kontrowersyjną, ponieważ w jego mięsie może kumulować się rtęć. Nie ma jednak konieczności eliminacji tej ryby z diety – wystarczy ograniczyć jej spożywanie, np. do jednej puszki tygodniowo. Taka ilość tuńczyka nie będzie stanowić zagrożenia pod względem ilości rtęci, a świetnie urozmaici jadłospis i dostarczy organizmowi niezbędne składniki, jak:
– potas, który pomaga regulować ciśnienie tętnicze;
– niacynę, czyli witaminę PP, podwyższającą poziom tzw. dobrego cholesterolu, regulującą poziom cukru w krwi oraz wpływającą korzystnie na stan skóry;
– witaminy D i B12, które zadbają o układ kostny, wspomogą metabolizm, zmniejszą ryzyko wystąpienia niedokrwistości i poprawią pracę układu nerwowego;
– wapń, żelazo, fosfor, które odgrywają istotną rolę w funkcjonowaniu układu kostnego, układu krwionośnego, a także w działaniu enzymów.
 
Warto również wspomnieć o niskiej kaloryczności tuńczyka, a także stosunkowo dużej ilości świetnie przyswajalnego białka. Aby w pełni wykorzystać te wszystkie właściwości, najlepiej kupować tuńczyka w sosie własnym (a nie w oleju!) lub świeżego, do samodzielnego upieczenia.

4. Śledź
Na polskich stołach pojawia się bardzo często, jednak zazwyczaj w mniej korzystnych odsłonach – smażony, w oleju lub w sosie śmietanowo-majonezowym, które dodają mu niepotrzebnych kilokalorii. Aby wydobyć ze śledzia to, co najlepsze, warto przyrządzić go na parze lub w piekarniku.
 
Prozdrowotne właściwości tej ryby:
– jako ryba tłusta jest świetnym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza omega-3, koniecznych do prawidłowego funkcjonowania organizmu;
– zawiera witaminy rozpuszczalne w tłuszczach – A, D, E, które chronią układ krwionośny, dbają o prawidłowe funkcjonowanie oczu, a także opóźniają procesy starzenia się skóry;
– jest dobrym źródłem witamin z grupy B, które m.in. warunkują prawidłowy metabolizm białek i węglowodanów i chronią przed anemią,
– dba o układ kostny dzięki obecności witaminy D i fosforu;
– dostarcza wielu innych składników mineralnych, w tym cynku, miedzi, selenu, żelaza czy jodu.
 
Dla wielu osób przeszkodą do spożywania śledzia jest jego specyficzny smak. Warto jednak poeksperymentować ze sposobami jego przyrządzania. W pomidorach czy aromatycznych przyprawach może bardzo dobrze smakować.

5. Sardynki
Te niepozorne ryby są zaliczane do jednego z najlepszych źródeł kwasów omega-3. Niestety, najczęściej wybiera się sardynki w pomidorach lub w oleju, które zawierają mniejsze ilości wspomnianych kwasów tłuszczowych. Znacznie lepszym wyborem będą te w sosie własnym lub świeże, które można samodzielnie ugotować lub upiec.
 
Jako ryby tłuste mają pozytywny, ochronny wpływ na cały układ krwionośny. Ponadto, podobnie jak makrele, zawierają szczególny przeciwutleniacz ubichinol (koenzym Q10) regulujący poziom cholesterolu. Nie bez znaczenia są także stosunkowo wysokie ilości witaminy D, wpływającej na układ kostny, i wapnia, ze względu na to, że sardynki są małymi rybami, można zjeść je wraz z ośćmi.

6. Pstrąg
To z pewnością jedna z najsmaczniejszych ryb, a sposoby jej przygotowania są niezliczone. Pstrąg zawiera dużo składników odżywczych. Jest rybą słodkowodną, zaliczaną do ryb chudych, warto zaznaczyć, że w tej grupie posiada największe ilości dobroczynnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Króluje także pod względem ilości białka – spośród wszelkich ryb hodowlanych posiada go najwięcej!
 
Pstrąg zawiera takie składniki mineralne takie jak fosfor, żelazo, wapń, potas, selen, a także magnez. W porównaniu z bardzo tłustymi rybami morskimi zawiera mniejsze ilości witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, ale za to posiada dużo witamin z grupy B.
 
Pstrąg to świetna alternatywa dla osób, które nie przepadają za tłustymi rybami. Jest bardzo smaczny, a spożywanie go dostarcza wielu cennych składników.

7. Dorsz
To ryba obfitująca w nienasycone kwasy omega-3 i omega-6 oraz liczne składniki odżywcze. Z wątroby dorsza pozyskuje się tran, bogaty we wspomniane kwasy, a także witaminy D i A.
 
Dorsz dostarcza:
– selenu, który w 100 g tej ryby stanowi prawie połowę dziennego zapotrzebowania,
– fosforu,
– jodu, regulującego pracę tarczycy i hormonów przez nią wytwarzanych,
– witamin z grupy B – B1, B2, B5, B12, które dbają o serce, układ krążenia, układ nerwowy i skórę, chronią przed anemią i biorą udział w metabolizmie białek oraz węglowodanów,
– witamin A, E oraz PP.
 
Najczęściej dostępne w sklepach są filety z dorsza. W przypadku tych mrożonych warto zwrócić uwagę na skład i ilość glazury. Nierzadko zawiera liczne konserwanty i sztuczne substancje.

8. Halibut
To ryba dosyć droga i charakterystyczna w smaku, przez co może mieć i zagorzałych wielbicieli, i nieustępliwych przeciwników. Ze względu na jej dobroczynny skład warto jednak skusić się na jej smak i urozmaicić dietę.
 
Halibut dostarcza dużej ilości łatwo przyswajalnego białka, nienasyconych kwasów tłuszczowych, składników mineralnych, jak potas, fosfor, selen, magnez, oraz witamin z grupy B. Charakteryzuje się niską kalorycznością, dzięki czemu sprawdzi się u osób dbających o linię.
 
9. Mintaj
Nie jest szczególnie popularny, a w sklepach występuje najczęściej w postaci paluszków rybnych lub imitacji mięsa kraba. Choć nie wykazuje aż tak bogatych właściwości prozdrowotnych jak poprzednie ryby, może zostać włączony do diety z uwagi na kilka właściwości:
– ma wyjątkowo niską kaloryczność, więc będzie idealny dla osób na diecie redukcyjnej,
– zawiera znaczące ilości białka,
– dostarcza witamin A i D, a także selenu.
 
W mięsie mintaja może odkładać się rtęć, jednak ilości te są znikome. Najlepiej wybrać filety z mintaja do samodzielnego przygotowania niż przetwory z ryb, które dostarczają zbędnych kilokalorii i innych niepożądanych substancji.

10. Karp
Ta ryba najczęściej pojawia się na stołach w Wigilię – niestety w kalorycznych, smażonych na głębokim oleju panierkach. Co więcej, większość osób spożywa go tylko ze względu na tradycję, bo smak tego mięsa jest dosyć charakterystyczny, a sama ryba bogata w ości.
 
Karp zawiera znaczne ilości łatwo przyswajalnego białka, a także sporo składników mineralnych: potas, fosfor, wapń i żelazo. Jako ryba słodkowodna nie posiada aż tak dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych, ale ma ich więcej niż mięso zwierząt lądowych. Z tego też powodu może być dobrym urozmaiceniem diety nie tylko w święta.
 
Ryby to niewątpliwie nieodzowny element każdej zdrowej diety. Spożywane regularnie, 2–3 razy w tygodniu, przyczynią się do licznych korzyści zdrowotnych. Według najnowszych badań regularne spożywanie tłustych ryb może zapobiegać migrenie, astmie czy reumatyzmowi lub pomagać w ich leczeniu.
 
Ryby dostarczą cennych witamin i składników mineralnych, a także – co szczególnie istotne – wysoko przyswajalnego białka. To wystarczające powody, aby ryby na stałe włączyć do codziennej diety.
 
Witaminy w owocach i warzywach

Codzienna dieta wpływa na samopoczucie i jakość funkcjonowania naszego organizmu, jak również na zdrowie. Większość skutków nieprawidłowego odżywiania można zauważyć bardzo szybko. Mogą to być objawy takie jak: dolegliwości żołądkowe, pogorszenie kondycji skóry i włosów, obniżenie odporności czy spadek energii. Jednak im dłużej odżywiamy się nieprawidłowo, tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia poważnych konsekwencji zdrowotnych w postaci chorób takich jak: nadciśnienie, miażdżyca i inne choroby układu krążenia, otyłość, cukrzyca typu II i inne choroby dietozależne. Dlatego tak ważne jest, aby dbać o zbilansowaną dietę każdego dnia. Prawidłowe żywienie powinno być przede wszystkim różnorodne i bogate w substancje odżywcze takie jak witaminy, mikro- i makroelementy, antyoksydanty i błonnik. Podstawę diety powinny stanowić więc warzywa i owoce, których każda porcja dostarcza organizmowi wspomnianych bioaktywnych związków.

Witaminy spełniają szereg funkcji prozdrowotnych, stanowią także wsparcie w profilaktyce chorób układu krążenia czy chorób nowotworowych, jednak ich źródło musi być naturalne i powinny być one dostarczane codzienne z pożywieniem. Najlepiej, jeśli źródłem witamin są warzywa i owoce lub przetwory z nich pochodzące, takie jak soki i musy owocowe czy warzywne bez dodatku cukru i z kontrolowaną ilością soli.
Witamina C

Pomaga w utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego i ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym oraz w prawidłowej produkcji kolagenu w celu zapewnienia właściwego funkcjonowania naczyń krwionośnych, kości, chrząstki, dziąseł, skóry i zębów. Przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego i pomaga w funkcjonowaniu układu nerwowego, utrzymaniu prawidłowych funkcji psychologicznych, zmniejszeniu uczucia zmęczenia i znużenia. Zwiększa również stopień przyswajania żelaza i wspomaga regenerację zredukowanej formy witaminy E.

Dobre źródła witaminy C to: porzeczki, natka pietruszki, papryka czerwona, jarmuż, brukselka, brokuły, kalafior, truskawki, pomarańcze, sok grejpfrutowy, maliny, nektar z czarnych porzeczek, a także sok pomarańczowy, którego szklanka (ok. 200 ml), także tego pasteryzowanego z kartonu, pokrywa ok. 50-60% dziennego zapotrzebowania na witaminę C.
Witamina K

Przyczynia się do prawidłowego krzepnięcia krwi oraz pomaga w utrzymaniu zdrowych kości.

Bogate w witaminę K są: natka pietruszki, boćwina, jarmuż, szpinak, brukselka, sałata, rukola, kapusta i kalafior.
Witamina E

Pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.

Dużo witaminy E zawierają takie produkty jak: natka pietruszki, papryka zielona, papryka czerwona, pietruszka korzeń, kapusta włoska, czarne jagody, szpinak, szparagi, nektarynki, sok żurawinowy.
Prowitamina A (beta-karoten)

Beta-karoten jest to prowitamina A, która przekształcana jest w organizmie człowieka do witaminy A. Przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu żelaza, stanu błon śluzowych i prawidłowego widzenia. Poza tym pomaga zachować zdrową skórę, pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i ogrywa rolę w procesie specjalizacji komórek.

W dużej ilości beta-karoten jest obecny w takich produktach jak: marchew, natka pietruszki, jarmuż, szpinak, papryka czerwona, sok marchwiowy, sok marchwiowo-pomarańczowy, dynia, mango, cykoria, morele, sałata, melon, sok wielowarzywny.
Foliany

Znane są jako kwas foliowy. Przyczyniają się do wzrostu tkanek matczynych w czasie ciąży, pomagają w prawidłowej syntezie aminokwasów, produkcji krwi i biorą udział w procesie podziału komórek. Dodatkowo pomagają w utrzymaniu prawidłowego metabolizmu homocysteiny, utrzymaniu prawidłowych funkcji psychologicznych i przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia. Pomagają w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego.

Dobrym źródłem folianów są: szpinak, pietruszka korzeń i natka, szparagi, bób, brukselka, jarmuż, brokuły, buraki, fasolka szparagowa, cukinia, boćwina.
Składniki mineralne obecne w warzywach i owocach

Zadaniem składników mineralnych, a także witamin w organizmie jest funkcja regulująca. Oznacza to, że uczestniczą w procesach metabolicznych i reakcjach zlokalizowanych w tkankach i komórkach. Niektóre składniki mineralne są budulcem kości, zębów i innych tkanek (np. fosfor, fluor, magnez, wapń) lub wchodzą w skład czerwonych krwinek (żelazo). Składniki mineralne uczestniczą w reakcjach biochemicznych oraz pozwalają utrzymać równowagę biochemiczną w ustroju. Podzielić je można na makro- i mikroelementy. Makroelementy powinny być dostarczane do organizmu w ilości większej niż 100 mg/dobę (np. wapń, magnez, potas). Natomiast zapotrzebowanie na mikroelementy jest mniejsze niż 100 mg/dobę (np. żelazo, cynk, miedź, jod). Owoce i warzywa zarówno surowe, jak i w postaci soków i musów, są źródłem wielu cennych substancji mineralnych.
Potas

Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego i mięśni oraz pomaga w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi.

Bogate w potas są: fasola, pietruszka natka, boćwina, jarmuż, brukselka, pietruszka korzeń, banany, brokuły, melon, groszek zielony, burak, czarna porzeczka, bakłażan, sok pomidorowy, sok z buraka, sok wieloowocowy egzotyczny, sok pomarańczowy.
Wapń

Przyczynia się do prawidłowego krzepnięcia krwi i utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni i enzymów trawiennych oraz utrzymaniu prawidłowego przekaźnictwa nerwowego. Bierze udział w procesie podziału i specjalizacji komórek i jest potrzebny do utrzymania zdrowych kości i zębów.

Produktami bogatymi w wapń są: natka pietruszki, fasola, jarmuż, suszone owoce-figi, morele.
Magnez

Pomaga w utrzymaniu równowagi elektrolitowej i prawidłowym funkcjonowaniu mięśni, układu nerwowego oraz prawidłowej syntezie białka. Przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Pomaga poza tym w utrzymaniu prawidłowych funkcji psychologicznych i przyczynia się do uczucia zmniejszenia zmęczenia i znużenia. Pomaga również w utrzymaniu zdrowych kości i zębów oraz odgrywa rolę w procesie podziału komórek.

Dużą zawartością magnezu charakteryzują się: fasola, migdały, orzechy laskowe i włoskie, suszone owoce – banany, figi, śliwki oraz natka pietruszki.
Żelazo

Przyczynia się do prawidłowego rozwoju funkcji poznawczych u dzieci oraz pomaga w ich utrzymaniu. Przyczynia się również do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, pomaga w prawidłowej produkcji czerwonych krwinek i hemoglobiny, transporcie tlenu w organizmie i funkcjonowaniu układu odpornościowego oraz odgrywa rolę w procesie podziału komórek.

W znacznych ilościach żelazo znajdziemy w produktach takich jak: fasola, natka pietruszki, szpinak, boćwina.
Miedź

Pomaga w utrzymaniu prawidłowego stanu tkanek łącznych, metabolizmu energetycznego, pigmentacji skóry i włosów. Uczestniczy również w prawidłowym transporcie żelaza w organizmie, funkcjonowaniu układu odpornościowego i ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.

Produktami ze znaczącą zawartością miedzi są: natka pietruszki, groch, fasola, groszek zielony, maliny, agrest, boćwina, cykoria, kalarepa, dynia, morele.
Fosfor

Przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu błon komórkowych i utrzymaniu zdrowych kości i zębów oraz jest potrzebny dla prawidłowego wzrostu i rozwoju kości u dzieci.

Duże ilości fosforu zawiera: fasola, groch, groszek zielony.
Mangan

Pomaga w ochronie organizmu przed stresem oksydacyjnym oraz w prawidłowym tworzeniu tkanek łącznych. Poza tym przyczynia się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego i wspomaga utrzymanie zdrowych kości.

Bogate w mangan są: fasola, czarne jagody, porzeczki, groszek zielony, pietruszka korzeń, jarmuż, brokuły, szczypiorek, ananas, brukselka, burak, natka pietruszki, banan, pasternak, bób, cykoria, szczaw, maliny, kapusta włoska.

Pomidor Pomidor występuje w 4 odmianach: czerwonej, żółtej, zielonej oraz czarnej. Zawiera dużo witaminy K i witaminy C wspomagającej działanie układu odpornościowego, potasu, który wspomaga utrzymanie prawidłowego ciśnienia krwi i kwasu foliowego przyczyniającego się do wzrostu tkanek matczynych w czasie ciąży. Stanowi także źródło cennego likopenu, który działa antyoksydacyjnie oraz hamująco na rozwój komórek nowotworowych.
Agrest dzięki twardej skórce i licznym pestkom oraz dużej zawartości pektyn ułatwia proces trawienia i wspomaga proces przemiany materii. Jest dobrym źródłem witaminy C i miedzi, które pomagają chronić organizm przed stresem oksydacyjnym i wspomagają funkcjonowanie układu odpornościowego oraz transport i przyswajanie żelaza. Ponadto miedź pomaga w utrzymaniu prawidłowej pigmentacji skóry i włosów.
Ananasy zawierają enzym proteolityczny bromelinę, która wspomaga proces trawienia białka, a coraz częściej mówi się również o jej właściwościach przeciwzapalnych i wspomaganiu leczenia wielu chorób. Ananas jest również dobrym źródłem witaminy C i manganu wspomagających procesy antyoksydacyjne w organizmie, utrzymanie prawidłowego metabolizmu energetycznego oraz zmniejszających uczucie zmęczenia i znużenia.
Aronia zawiera wysoką ilość witaminy C, garbników i pektyn oraz witaminy K, która przyczynia się do prawidłowego krzepnięcia krwi. Ze względu na bogactwo antyoksydantów aronia zaliczana jest do superowoców. Pomaga również w profilaktyce nadciśnienia krwi oraz miażdżycy – spożywany regularnie sok lub nektar z aronii wspomaga obniżenie ciśnienia krwi.
Awokado jest owocem o niespotykanym maślanym smaku. Często spożywane jest jako dodatek do dań czy sałatek. Jest ono bogate w jednonienasycone i wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Dodatkowo jest źródłem witaminy B6, kwasu foliowego, witaminy K przyczyniającej się do prawidłowego krzepnięcia krwi, potasu i miedzi, która wspomaga funkcjonowanie układu odpornościowego i dba o prawidłową pigmentację skóry i włosów.
Bakłażany są niskokaloryczne i w dużej części składają się z wody, dzięki czemu doskonale nadają się jako posiłek dla osób liczących kalorie. Mówi się o nich, że zapewniają długowieczność, gdyż wspomagają obniżanie poziomu cholesterolu we krwi. Zawierają również dużo potasu, który pomaga utrzymać prawidłowe ciśnienie krwi oraz wspiera funkcjonowanie mięśni i układu nerwowego.
Banany są dobrym źródłem łatwo przyswajalnej energii co jest szczególnie cenne po wysiłku fizycznym. To również cenne źródło manganu, potasu i witaminy B6, która wspiera proces produkcji czerwonych krwinek w organizmie oraz przyczynia się do regulacji aktywności hormonalnej.
Burak jest warzywem bogatym w kwas foliowy, który przyczynia się do rozwoju tkanek w czasie ciąży, prawidłowej produkcji krwi i bierze udział w procesie podziału komórek. Poza tym jest również dobrym źródłem manganu i potasu wspomagającego prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i mięśniowego i utrzymywanie prawidłowego ciśnienia krwi.
Cebula zawiera substancje działające bakteriobójczo. Jest również najbogatszym źródłem kwercetyny, bardzo silnej substancji przeciwutleniającej. Przypisuje się jej korzystny wpływ na krzepliwość krwi oraz poziom cholesterolu.
Czarna porzeczka to polski superowoc! Jest bogatym źródłem błonnika, potasu i manganu oraz witaminy C, której wysoka zawartość ma bardzo pozytywny wpływ na organizm człowieka – wpiera funkcjonowanie układu odpornościowego oraz utrzymanie prawidłowego metabolizmu energetycznego. W Polsce oprócz odmiany czarnej, która jest szczególnie bogata w witaminę C, uprawia się również odmianę czerwoną i białą.
Grejpfruty są owocami bogatymi w witaminę C, która jest ważnym przeciwutleniaczem. Chroni ona organizm przed stresem oksydacyjnym i wspomaga układ odpornościowy. W grejpfrutach znajduje się również naringina, związek odpowiadający za ich gorzki smak oraz posiadający również silne działanie przeciwutleniające. Grejpfruty są popularnym surowcem do produkcji soku, należy jednak pamiętać, aby nie spożywać go, gdy przyjmuje się leki, ponieważ może wchodzić z nimi w interakcje!
Naukowcy wciąż znajdują w jabłku nowe związki, które pozytywnie wpływają na organizm człowieka. Jabłka są cenne przede wszystkim z uwagi na zawartość błonnika, w tym rozpuszczalnych pektyn, które utrudniają wchłanianie metali ciężkich przez nasz organizm.
Jarmuż jest zielonym warzywem, które zyskało w ostatnich latach dużą popularność. Jest bardzo bogaty w witaminy i minerały takie jak beta-karoten, pomagający utrzymać prawidłowe widzenie, witamina B6, wspomagająca pracę układu nerwowego i odpornościowego, kwas foliowy, będący bardzo istotny dla kobiet w ciąży ze względu na duże znaczenie dla podziału komórek i wzrostu tkanek oraz witamina C, chroniąca komórki przed stresem oksydacyjnym. Poza tym jarmuż zawiera również znaczne ilości potasu, wapnia, manganu, witaminy K oraz witaminy E i ryboflawiny.
Kapusta pekińska jest dobrym źródłem karotenoidów (prowitaminy A), witaminy C i B6. Dzięki temu jej spożycie wspomaga odporność organizmu i elastyczność naczyń krwionośnych. Kapusta zawiera również znaczące ilości kwasu foliowego, który wspomaga prawidłową produkcję krwi i syntezę aminokwasów.
Marchewka jest najbogatszym źródłem beta-karotenu (prowitaminy A) spośród wszystkich warzyw występujących w Polsce, dzięki czemu bardzo dobrze wpływa na koloryt skóry, pomagając zachować również jej zdrowie i młody wygląd. Wspomaga ona również procesy widzenia. Marchew zawiera także dużo witaminy K, kwasu foliowego i błonnika, który ma pozytywny wpływ na procesy trawienia przez wspomaganie perystaltyki jelit oraz wspiera usuwanie szkodliwych metabolitów z organizmu.
Ogórki. Zawierają one bardzo dużo wody i są wyjątkowo niskokaloryczne. Są doskonałe zarówno do gaszenia pragnienia, ale również do uzupełnienia soli mineralnych. Ogórki zawierają w niewielkich ilościach m.in.: sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź czy witaminy: B1, B2, B6, B12, C. Ciekawostka: z botanicznego punktu widzenia zarówno pomidor, jak i ogórek są owocami.
Granat jest bogaty w wiele cennych składników odżywczych, m.in. potas, fosfor, witaminę C, K, B6, kwas foliowy czy witaminę B1, która wspomaga prawidłowe funkcjonowanie serca. Ze względu na swoje dobroczynne i kompleksowe działanie granat zaliczany jest (obok m.in. czarnych jagód, czarnej porzeczki czy aronii) do tak zwanych superowoców. Ma działanie silnie przeciwutleniające. Z granatu produkuje się soki, nektary i napoje.
Papryka czerwona bogata jest w witaminę E, B6, beta-karoten (prowitaminę A) i foliany. Warto wiedzieć, że słodka odmiana papryki zawiera najwięcej witaminy C spośród wszystkich warzyw, ma więc działanie wspomagające układ odpornościowy, wspomaga również produkcję kolagenu dla prawidłowego funkcjonowania kości, chrząstek, zębów i dziąseł. Na rynku dostępna jest również ostra odmiana papryki.
Pomarańcze są bogate w witaminę C oraz związki pektynowe. Są również dobrym źródłem folianów, które przyczyniają się do wzrostu tkanek w okresie ciąży i biorą udział w procesie podziału komórek. Powszechnie pomarańcze wykorzystuje się do produkcji soków. Wykazują właściwości antyoksydacyjne dzięki czemu przeciwdziałają występowaniu i rozwojowi między innymi chorób układu krwionośnego.
Por. Należy do tej samej rodziny co cebula. Przede wszystkim zawiera dużo witaminy K, folianów, istotnych dla kobiet w ciąży, ponieważ przyczyniają się do wzrostu tkanek w tym okresie, prowitaminy A i luteiny oraz zeaksantyny wspomagających widzenie i zdrowie oczu. Poza tym jest również dobrym źródłem witaminy B6 i C, które między innymi pomagają w funkcjonowaniu układu nerwowego.
Jej zasadniczą zaletą jest niska kaloryczność, więc często spożywana jest podczas diet. Sałata jest dobrym źródłem beta-karotenu, folianów, witaminy C i witaminy K odpowiedzialnej za prawidłową krzepliwość krwi. Zawiera również luteinę i zeaksantynę chroniące przed zwyrodnieniem plamki żółtej. Szczególnie bogate w składniki odżywcze są sałaty o ciemnym zabarwieniu jak sałata masłowa lub sałata rzymska.
Szpinak jest źródłem wielu niezbędnych minerałów, takich jak żelazo wspomagające produkcję czerwonych krwinek i hemoglobiny czy magnez, który pomaga w utrzymaniu równowagi elektrolitowej i prawidłowym funkcjonowaniu mięśni i układu nerwowego. Dostarcza również dużych ilości beta-karotenu (prowitamina A), kwasu foliowego i witamin – C, E, K i B6. Dzięki temu ma właściwości antyoksydacyjne, może ograniczać występowanie chorób i wspomaga również układ kostny.

Dietetycy coraz częściej zachęcają do ograniczenia spożycia mięsa, proponując w zamian wyjątkowo zdrowe ryby. Nie trzeba jednak rezygnować z niego całkowicie, a po prostu wybierać zdrowsze odmiany. Niektóre z nich można jadać nawet codziennie. Inne lepiej konsumować sporadycznie. Które mięsa uznawane są za najzdrowsze?


Kurczak
Mięso kurczaka należy do najpopularniejszych w Polsce. Jest bardzo chude i zasobne w białko, a także witaminy i składniki mineralne. Na jakość tego smacznego mięsa drobiowego w dużym stopniu wpływa sposób hodowli. Najlepiej wybierać kurczaki z chowu ekologicznego. Zwierzęta te mają dostęp do naturalnego wybiegu, a antybiotyki nie są im podawane na żadnym etapie życia. Znacznie gorszą jakość posiada mięso produkowane na skalę przemysłową. Kurczaki przebywają w ciasnych pomieszczeniach i często spożywają kiepską karmę, co odbija się na wartości odżywczej produktu.
Indyk
Wśród mięs drobiowych to wspomniany wcześniej kurczak cieszy się większą popularnością. Indyk wyróżnia się jednak lepszą wartością odżywczą, zwłaszcza w przypadku zwierząt z chowu ekologicznego. Indyki są bardzo wrażliwe na zmiany warunków bytowania i nadmierne stłoczenie. Ich hodowla musi więc spełniać bardziej restrykcyjne wymogi. Indyk mający dostęp do naturalnego wybiegu, spożywający dobrej jakości paszę będzie niskokaloryczny i niskotłuszczowy. Zwierzęta przeznaczone do uboju trzymane są maksymalnie do 20-21 tyg. życia. Na stole zawsze więc ląduje względnie młody indyk.

Wieprzowina
Mięso wieprzowe często uznawane jest za kaloryczne i bardzo tłuste. Nie jest to jednak do końca prawda. Wieprzowina pochodząca z upraw ekologicznych wyróżnia się znacznie lepszymi parametrami odżywczymi, niż ta z chowu przemysłowego. Wynika to z podawania świniom wartościowszej i bardziej odżywczej karmy. Zwierzęta mogą też przebywać w naturalnych warunkach i zażywać ruchu, co przekłada się na poprawę stanu ich umięśnienia. Zawartość tłuszczu jest w takim mięśnie niższa, zwłaszcza w boczku oraz żeberkach.

Wołowina i cielęcina
Mięso wołowe wyróżnia się łatwo trawnymi przyswajalnym białkiem. Zawiera do 5 proc. tłuszczu i niezwykle cenny kwas linolowy CLA o działaniu antykancerogennym. Na uwagę zasługuje również cielęcina. Mięso to pochodzi od krów młodych, które nie ukończyły jeszcze ósmego miesiąca życia. Zawartość białka jest w nim mniejsza, ale za to wyróżnia się bogatym ładunkiem nasyconych kwasów tłuszczowych, minerałów oraz witamin. Szczególnie wartościowe mięso wołowe i cielęce pochodzi od zwierząt hodowanych w sposób naturalny. Takie bydło jest naturalnie wypasane i odżywia się trawą, a nie paszą sojowo-kukurydzianą. Cielaki otrzymują natomiast mleko matki, a nie produkty mlekozastępcze.

Dziczyzna
Do dziczyzny zalicza się mięso pochodzące od zwierząt łownych. Życie w naturalnym ekosystemie przekłada się na wysoką wartość odżywczą jelenia, sarny czy dzika. Ich mięsa są wyjątkowo zasobne w żelazo i witaminy. Dzikie zwierzęta mają zdecydowanie najzdrowszą dietę, opartą wyłącznie na pokarmie naturalnie występującym w ich środowisku. Dziczyzna wolna jest przy tym od wszelkich antybiotyków oraz innych leków. Osobniki żyjące na wolności nie są też narażone na stres związany z przebywaniem w ubojni. Jakość mięsa zależy od głównie od warunków bytowania zwierzęcia, gatunku oraz pory roku. Dziczyzna jest również niskokaloryczna.

Jakie pieczywo jest najzdrowsze?

Pieczywo jest jednym z podstawowych składników diety. Dlatego dobrze jeśli dostarcza do organizmu niezbędnych mu witamin i składników mineralnych. Jaki chleb jest zatem najlepszy? Okazuje się, że najwięcej wartości ma chleb żytni, która powstaje z pełnego przemiału ziarna. Może mieć dodatek pestek dyni czy nasion słonecznika. Poza tym takie pieczywo jest bogate w błonnik pokarmowy. Najzdrowsze pieczywo jest to pieczywo własnej roboty!


Mąka żytnia razowa, pszenna razowa, mąka razowa..
Mąkę chlebową otrzymuje się z pszenicy chlebowej. To odmiana o dużej ilości glutenu. Dzięki temu ciasto szybko wyrasta. Mąka tortowa używana jest z kolei do pieczenia ciast i zawiera już mniej glutenu. Mąka jęczmienna dawniej była często wykorzystywana do pieczenia chleba. Obecnie łączy się ją jednak z mąką pszenną. Mąka ziemniaczana wykorzystywana jest przede wszystkim do zagęszczania sosów i zup, rzadziej jako dodatek do chleba. Ty maki oznaczany jest liczbami. To informacja o ilości substancji mineralnych, które zawiera dana mąka (np. mąka 450 zawiera 0,45% substancji mineralnych). Im wyższy wskaźnik tym produkt jest zdrowszy.
Pieczywo na zakwasie
Prawdziwy chleb powinien być żytni i robiony na zakwasie na skutek fermentacji mąki. Dzięki zakwasowi ma lekko kwaśny smak i niewiele soli. Do produkcji masowo sprzedawanego pieczywa w marketach wykorzystywane są jednak sztuczne dodatki w formie spulchniaczy, wybielaczy, konserwantów, sztucznych kwasów, emulgatorów czy karmelu w celu uzyskania pożądanego barwy. Bardzo często drożdżówki czy rogale produkowane są na skutek wypiekania gotowej już i zamrożonej masy.

Pieczywo: żytnie czy pszenne?
Biorąc pod uwagę rodzaj zastosowanej mąki wyróżnia się chleb mieszany, pszenny i żytni. Chleb żytni wyrabia się z mąki ciemnej i jasnej, a więc ma kilka odmian. Pieczywo pszenne produkowane jest z mąki pszennej i ma wiele odmian. Z kolei pieczywo mieszanie tworzone jest z mąki pszennej, żytniej i drożdży. Warto przy tym wiedzieć, że oczyszczona mąka pszenna nie zawiera żadnych cennych składników oprócz węglowodanów, które tylko napędzają apetyt. Natomiast sama pszenica spowalnia pracę jelit. Dlatego też białe pieczywo jest niezdrowe.
Jak zatem wybrać dobry chleb w czasie zakupów:
  • trzeba szukać chleba z krótką listą składników,
  • najlepszym rozwiązaniem  jest chleb z mąki razowej lub z przewagą mąki żytniej, a także pumpernikiel,
  • chleby na zakwasie są ciężej strawne, ale dają uczucie sytości na dłużej, zawierają tez sporo błonnika.
Pieczywo - kalorie

Najmniej kalorii ma pieczywo razowe, bo jest bogate w błonnik i zawiera sporo wody. Jednak większość osób stawia na pieczywo białe, które jest kolorystyczne. Jakiś czas temu pracownicy warszawskiego Instytutu Żywności i Żywienia zaproponowali taki udział poszczególnych grup pieczywa w całodziennym jadłospisie:
  • 15% pieczywo ciemne pszenne lub żytnie,
  • 20% pieczywo jasne pszenne,
  • 65% pieczywo mieszanie żytno-pszenne lub jasne pieczywo żytnie.
Dlatego też powinno się zwiększyć udział mąki żytniej w produkcji pieczywa w kraju. W Polsce produkuje się tymczasem głównie mąkę żytnią jasną o wyciągu 65%. Rzadko można w sklepie kupić prawdziwy chleb razowy. Często dochodzi bowiem do jego fałszowania na skutek dodawania do niego karmelu czy sproszkowanej cykorii.

Chleby żytnie razowe
Najlepsze chleby to chleby żytnie razowe pieczone z mąki razowej, a więc pochodzącej z pełnego przemiału ziarna. Często spotykany jest tez pumpernikiel, a więc chleb słodzony miodem czy melasą. Jeszcze innym przykładem jest chleb litewski, czyli z dodatkiem kminku. Rzadziej spotkać można chleb turecki z dodatkiem bakalii. Polecany jest osobom z podwyższonym poziomem cholesterolu czy cukrzycą oraz osobom na dietach eliminacyjnych. Nie poleca się go jedynie osobom z wrzodami żołądka.
Naucz się rozpoznawać jakość chleba razowego.
Klienci wybierają przede wszystkim pieczywo lekki i pulchne, a ciemne uważają za razowe. Jednak w rzeczywistości pieczywo razowe ma zbity i dość ciężki miąższ. Jego barwa jest szarawa. W przypadku chleba pszennego należy zwrócić uwagę na złocistą skórkę. Dobrze jeśli jest ona popękana w rąby. Znaczenie ma też kolor. Dobry chleb jest szaro-brązowy, a nie czekoladowy.
Jednak im jaśniejszy chleb pszenny, tym gorzej. Trzeba też bochenek zważyć. Ma to duże znaczenie podczas zakupu pieczywa pełnoziarnistego - cięższy znaczy lepszy. Lekkie chleby są na ogół sztucznie nadmuchane. Dobrze jest tez sprawdzić jak wygląda chleb po przekrojeniu, choć nie zawsze jest taka możliwość. Środek chleba pszennego jest równomiernie porowaty, a żytniego ma zbitą konsystencję. Na końcu obowiązkowo trzeba sprawdzić termin ważności. Jeśli wynosi tylko kilka dni to dobrze.
Klasycznie wypiekane pieczywo, bez konserwantów nie może leżeć w chlebaku dłużej niż kilka dni. Jednak gorzej jeśli termin przydatności wynosi tydzień i dłużej. Dobry chleb musi być też sprężysty - po zgnieceniu wracać do pierwotnego kształtu. Nie może natomiast kruszyć się podczas krojenia, to zły znak.

Sól to kontrowersyjna panna. Przez lata narosło wiele mitów i niejasności na jej temat. Zacząć jednak należy od tego, że sól soli nierówna. W tym, w czym człowiek próbuje maczać swoje palce, nie doszukamy się niczego naturalnego, a taka jest właśnie rafinowana, oczyszczona sól biała, przez co jest bardzo szkodliwa. Rozważając na ten temat przypomina mi się pewna rozmowa i żal mi serce ściska jaką ludzie mają na ten temat niewiedzę. Chodziło o chorobę pewnej osoby, zapytałam wówczas czy przez swoje życie spożywała duże ilości soli i jakiej. Uzyskałam odpowiedź, że owszem spożywała sól ale tę zdrową, bialutką i drobną ze sklepu, nie jakąś grubą i brudną. Wszyscy się dziwili dlaczego ta osoba zachorowała. Ręce mi opadły ale próby wyjaśnienia jaka jest różnica między rafinowaną, oczyszczoną solą a tą naturalną, niestety spełzły na niczym. Przeraził mnie fakt jak niewiele osób rozróżnia rafinowany produkt od nierafinowanego. No cóż każdy przędzie swoja historię…
Tak więc nie każda sól jest taka sama. Na pewno należy zrezygnować z soli rafinowanej, przetworzonej i “uszlachetnionej” przez człowieka, pozbawionej wszelkich składników odżywczych. Taka nie posiada żadnych wartości, jest biologicznie obca dla organizmu ludzkiego i to właśnie ona jest obwiniana o wszelkie dolegliwości i choroby związane z jej spożywaniem takie jak np. nadciśnienie, miażdżycę, dot.układu sercowo-naczyniowego. Dodatkowo wypłukuje wapń z organizmu podobnie jak biały cukier czy biała mąka, powoduje udary mózgu czy osteoporozę. Odpowiedzialna jest również za puchnięcie gdyż zatrzymuje wodę w organizmie. Przyjrzyjmy się więc bliżej soli, czym ona tak właściwie jest. Ta biała rafinowana sól to nic innego jak czysty chlorek sodu /NaCL/ znany nam wszystkim związek chemiczny, wzbogacony czasem o pierwiastek jodu czy o zgrozo ogłupiającego fluoru.
Otóż powszechnie zalecane spożycie soli wynosi 1 płaską łyżeczkę dziennie jednak trzeba wziąć pod uwagę, iż wiele produktów zawiera sól np. musztardy, ketchupy, wędliny, wszelkie produkty przetworzone. Po pierwsze idealnym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z wszelkich produktów przetworzonych, gdyż oprócz soli zawierają inne szkodliwe dodatki. Osobiście nie kupuję wędlin, zamiast tego przyrządzam pieczenie, które traktuję jak wędliny. Ketchup i musztardę również robię samodzielnie a ze wszelkich kupnych sałatek, surówek, warzyw w słoikach czy puszkach, smarowideł do chleba zrezygnowałam już dawno. Po drugie ludzki organizm potrzebuje niewielkiej ilość soli do prawidłowego funkcjonowania np. układu przewodnictwa nerwowego. Lepiej jednak dostarczyć ją w postaci nierafinowanej. Taka nieoczyszczona sól zawiera również niezbędne składniki w naturalnych proporcjach z NaCL. Oczywiście i z taką solą nie należy przesadzać. Nadal zawiera chlorek sodu, którego lepiej nie przedawkować.
Jaką sól wybrać?
W Polsce dostępne i najbardziej popularne nierafinowane sole to: sól morska, sól himalajska oraz sól kamienna.
Sól morska
Sól morska pozyskiwana jest z akwenów wodnych poprzez odparowywanie wody na słońcu. Taka sól zawiera obok cennego jodu szereg innych wartościowych składników np: cynk, selen, lit czy magnez. Warto mieć na uwadze, że sól morska ma cząsteczki większe niż np. sól kamienna więc łatwiej ją przedawkować. Jest po prostu bardziej słona  . Nie jest wcale również zdrowsza od naszej rodzimej soli kamiennej. To mit wymyślony na rzecz reklamy.  Do tego akweny wodne często bywają  zanieczyszczone więc sól również. Argument, iż mieszkańcy basenu morza śródziemnego rzadziej mają nadciśnienie i choroby układu sercowo-naczyniowego mimo, że ich dieta jest obfita w sól morską nie jest przekonywujący. W tamtym rejonie częściej goszczą upały, ludzie piją więcej i mocniej się pocą a tym samym zapotrzebowanie na sól jest po prostu większe niż u osób mieszkających w chłodniejszym klimacie.
Niemniej sól morska jest solą naturalną. Jednak kontrowersje dot. właśnie zanieczyszczenia mórz, z których jest pozyskiwana spowodowały iż ja jej nie stosuję.

Krystaliczna sól himalajska

Lepszą i zdrowszą alternatywą dla soli morskiej jest sól himalajska. Ta w przeciwieństwie do soli morskiej jest czystsza, gdyż jej pokłady tworzyły się wtedy kiedy jeszcze świat nie wiedział co to zanieczyszczenie. Wydobywana jest w Pakistanie gdzie miliony lat temu słońce wysuszyło morza a następnie zachodzące procesy tektoniczne przyczyniły się do wyniesienia soli na wysokości na jakiej obecnie znajdują się jej pokłady. Poza tym wydobywana jest ręcznie bez użycia sprzętu ciężkiego, płukana wodą i suszona na słońcu. Poza bogactwem minerałów w tym życiodajnego żelaza /szczególnie ta w kolorze różowym/ i siarczanów, zawiera również chlorki i magnez. Wspomaga  układ oddechowy, stosowana zewnętrznie natomiast łagodzi stany bólowe stawów oraz używana jako peeling do ciała pomaga w pozbyciu się nawarstwionego, martwego naskórka /dotyczy to akurat każdego rodzaju soli/. Ciepłe okłady z soli pozwalają zmniejszyć zatokowe bóle głowy i stosowane systematycznie podczas choroby potrafią ją zniwelować /wypróbowałam na sobie, jednak wówczas nie miałam zaawansowanego zapalenia zatok, przy zaawansowanym niestety musiałam wdrożyć antybiotyk/. Jako sól krystaliczna wraz z całym swoim bogactwem jest  prawie w pełni przyswajalna przez ludzki organizm.

Sól kamienna

Istotną różnicą między solą kamienna a solą himalajską jest fakt, iż sól himalajska jest solą krystaliczną. Sól kamienna niestety nie jest tak dobrze wchłanialna jak sól krystaliczna, która posiada nośnik informacji idealny dla organizmu ludzkiego. Sól kamienna  jest lepszą alternatywą od rafinowanej soli kuchennej ze względu na to, iż jest naturalna, nierafinowana. Biorąc pod uwagę jej łatwą dostępność oraz niski koszt  stosuję ją do kąpieli czy peelingów ciała. Aby kąpiel solna była skuteczna trzeba np. na wannę dodać ok 1,5 kg soli. Pewnie, że sól himalajska jest pod tym względem niezastąpiona jednak cenowo to już inaczej wygląda. Dlatego sól himalajską używam głównie w kuchni a kamienną do pielęgnacji skóry. Rafinowany śmieć od dawna już nie ma dostępu do mojego domu. Z naszych rodzimych soli godna uwagi jest sól kłodawska, nieługowana, nie suszona czy wybielana chemicznie. Lepiej wystrzegać się soli warzonej, która w procesie produkcji zostaje pozbawiona większości minerałów.

aką sól wybrać zatem?  Nie jest to trudne pytanie jeśli mamy jakąkolwiek wiedzę na ten temat. Niestety marketing jest obecny wszędzie czy to zachwalając sól morską czy himalajską. Trzeba mieć to na względzie. Współczesny typowo konsumencki styl życia jest rajem dla wielu oszustów. Kupując więc jakąkolwiek sól należy dokładnie czytać etykiety. Wiem, że nie każdy to uwzględnia ale to jedyna droga do wyboru najbardziej odpowiedniego produktu. Często bowiem próbując ukryć prawdziwe oblicze produktu, producenci uciekają się do różnych manipulacji konsumentem. Niestety taka jest przerażająca prawda i tylko świadome zakupy uchronią nas od pomyłki.
Przy zakupie soli przede wszystkim zwracajmy uwagę na to czy jest ona rafinowana czy nie. To jest podstawa. Najlepiej aby była ona w 100% naturalna, nieprzetworzona i nieoczyszczona. Reszta zależy od naszych preferencji, zasobności portfela, walorów smakowych, upodobań ect. Pamiętać również należy /mimo zapewnień sprzedających/ że każda sól nawet najlepsza, najbardziej naturalna czy krystaliczna zawiera chlorek sodu a ten w nadmiarze, z resztą jak wszystko wskazany nie jest. Trzeba zachować zdrowy rozsądek i np. nie zajadać czasem łyżkami  różowej soli himalajskiej  bo nie o to tu chodzi.
Szukamy przede wszystkim alternatywy dla soli rafinowanej, ponieważ nie będę ukrywać, iż osobiście nie wyobrażam sobie niektórych potraw niesolonych i w mojej kuchni musi ona po prostu być. Ba, czasem wręcz sól jest niezbędna np. przy produkcji różnych przetworów, kiszonek czy zawsze u mnie obecnego zakwasu buraczanego. Dlatego więc starajmy się wybierać mądrze i świadomie aby nie fundować sobie niepotrzebnych chorób i dolegliwości a przy tym smacznie i zdrowo sobie pojeść.

1. Buzdyganek naziemny
Buzdyganek jest częściej kojarzony ze swoją łacińską nazwą, która bardzo często znajduje się na opakowaniach preparatów odpowiedzialnych za stymulację poziomu testosteronu – Tribulus terrestris. Roślina ta występuje przede wszystkim na terenie Afryki, Australii, Azji oraz Europy Środkowej i Południowej.

Tribulus terrestris stanowi bardzo często składnik wspomnianych już suplementów, które mają na celu zwiększenie poziomu testosteronu. Swoje działanie zawdzięcza obecności furostanolowych saponozydów steroidowych. Co więcej, roślina ta bardzo często jest określana jako lek na łagodzenie objawów andropauzy lub stanów zapalnych gruczołu krokowego, a także bardzo często jako środek moczopędny, znajdujący zastosowanie w terapii zaburzeń oddawania moczu i chorób nerek.

Buzdyganek posiada również szereg innych korzystnych właściwości.

W skład buzdyganka ziemnego wchodzą także saponiny 2,8–3%. Są to związki o szerokim spektrum działania. Wykazują działanie przeciwgrzybiczne, przeciwbakteryjne, przeciwzapalne oraz przeciwnowotworowe.

2. Chili
Papryka chili to zbiorcza nazwa dla owoców jednego gatunku papryki – Capsicum. Cechą charakterystyczną tej grupy warzyw jest ostry smak uwarunkowany zawartą w nich substancją, czyli kapsaicyną. Substancja ta nie tylko warunkuje pikantny posmak, ale sprzyja też podwyższeniu temperatury ciała. Jej działanie polega m.in. na pobudzaniu wydzielania soków trawiennych, wykazuje właściwości drażniące, przeciwbólowe, termoregulacyjne, w mniejszym stopniu antyoksydacyjne, hipotensyjne. W przemyśle farmaceutycznym jest wykorzystywana w głównej mierze do produkcji leków przeciwbólowych, maści i plastrów, które są stosowane w leczeniu bólu mięśniowo-stawowego, neuropatii cukrzycowej, reumatoidalnego zapalenia stawów. Przy zastosowaniu zewnętrznym może działać drażniąco na skórę i powodować pieczenie. Kapsaicyna wchodzi w skład gazu pieprzowego.



3. Cynamon

Cynamon to przyprawa, którą otrzymuje się z wysuszonej kory cynamonowca. Obecnie przyjmuje się, że w przybliżeniu istnieje ok. 250 gatunków tej rośliny. Bardzo podobnie jest z prozdrowotnymi właściwościami tej przyprawy – bardzo trudno wymienić tu jedno charakterystyczne działanie.



Cynamon jest stosowany głównie jako środek łagodzący dolegliwości trawienne, jest wykorzystywany podczas leczenia wzdęć, biegunek, zgagi oraz wrzodów, pobudza wydzielanie żółci. Olejek pozyskiwany z kory cynamonowca wykazuje silne działanie antyseptyczne, wykorzystywany w leczeniu grypy, przeziębienia. Wiele badań potwierdza właściwości antyoksydacyjne cynamonu, jednak nie wykazano bezpośredniego wpływu cynamonu na komórki nowotworowe. Ze względu na zawartość związku o nazwie eugenol cynamonu nie powinny stosować osoby, które mają problemy z wątrobą i woreczkiem żółciowym. Cynamon wykazuje również działanie alergenne, głównie może powodować zmiany atopowe.



4. Czarnuszka

Czarny kmin jest rośliną, która najczęściej jest sprzedawana w formie drobnych ziaren bądź ekstraktu w postaci oleju. Jakie zalety posiada ta roślina? Doskonale sprawdza się jako dodatek do różnych past i twarogu, jest także bardzo dobrym suplementem wspierającym odporność. Nasiona Nigella sativa wykorzystuje się głównie w leczeniu schorzeń górnych dróg oddechowych, np. kaszlu, zapalenia oskrzeli czy nieżytu. Oprócz wyżej wymienionych Nigella sativa jest polecana osobom z problemami układu oddechowego, m.in. astmą, niewydolnością płuc bądź świszczącym kaszlem.

Nasiona te są również wykorzystywane w terapii takich chorób jak toczeń czy reumatyzm, które należą do chorób autoimmunologicznych. Czarnuszka pomaga w problemach trawiennych, przy zmianach trądzikowych i grzybicach skóry.



5. Imbir

Imbir jest rośliną występującą głównie na tropikalnych terenach Azji oraz Australii, jednak bez problemu można go dostać w większości sklepów. Najczęściej wykorzystywanymi elementami tej rośliny są kłącza albo pionowe części korzeni. Imbir swoje właściwości prozdrowotne oraz organoleptyczne zawdzięcza głównie zawartości fitoskładników. Jest rośliną rozgrzewającą, przez co bardzo często jest stosowany w licznych mieszankach suplementów na przeziębienia i infekcje.



Imbir znalazł zastosowanie m.in. jako środek przeciwwymiotny. Łagodzi nudności nie tylko w przypadku chorób lokomocyjnych, może być również stosowany przez kobiety w ciąży, osoby po zabiegach operacyjnych oraz w trakcie chemioterapii nowotworowej. Wykazano, że ułatwia trawienie, pobudza wydzielanie śliny i soku żołądkowego. Działa rozkurczowo i żółciopędnie, a także przeciwmiażdżycowo.



6. Kurkuma

Inne nazwy tej przyprawy to ostryż bądź szafranica, jednak najbardziej popularna – kurkuma – jest związana z zawartością żółtego barwnika nazywanego kurkuminą.



W wielu badaniach wykazano, że kurkuma działa przeciwnowotworowo. Działanie to polega na hamowaniu proliferacji i indukcji apoptozy w komórkach nowotworowych. Kurkumina może być potencjalnie wykorzystywana w leczeniu chorób nowotworowych, jednak to zastosowanie należy jeszcze dokładnie sprawdzić. Z pewnością jest ona silnym przeciwutleniaczem, zwiększa wydzielanie kwasów żółciowych oraz ułatwia przepływ żółci, działa ochronnie na wątrobę. Jest wykorzystywana również w leczeniu stanów zapalnych, zwłaszcza skóry.


7. Mięta pieprzowa

Mięta pieprzowa uprawiana jest głównie w Europie jako roślina wieloletnia. Znana jest przede wszystkim z orzeźwiającego smaku i aromatu. Pozyskuje się z niej surowce w postaci olejku eterycznego. Mięta pieprzowa w swoim składzie zawiera związki o szerokiej aktywności biologicznej, takie jak monoterpeny cykliczne, seskwiterpeny. Wykorzystuje się ją głównie w celu łagodzenia wzdęć, niestrawności, nudności czy wymiotów. Mięta jest preparatem łagodzącym kaszel, wykorzystywanym w leczeniu zapalenia oskrzeli. Wykazuje działanie przeciwutleniające, przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, owadobójcze.


8. Szałwia

Określenie szałwia jest bardzo ogólne ze względu na fakt, że nazwa ta obejmuje ponad 900 różnych gatunków tej rośliny! Niemniej jednak większość z nich posiada szereg korzystnych dla naszego organizmu właściwości, które warto wykorzystać.


Dla przykładu szałwia muszkatołowa bardzo często jest polecana w przypadku bólów menstruacyjnych, niestrawności oraz infekcji dróg moczowych. Oprócz tego stymuluje układ pokarmowy do wydzielania soków trawiennych, ma działanie antyseptyczne, ściągające oraz wykazuje dwojaki charakter w kontekście tonizacji – działa jednocześnie przeciwskurczowo i rozkurczowo.


Szałwia hiszpańska jest odmianą charakteryzującą się wysoką zawartością kwasów omega-3. Związki te są niezbędne dla osób skarżących się na zbyt niski poziom lipidów. Zawiera również dużo błonnika, który normalizuje metabolizm oraz prowadzi do prawidłowej pracy układu pokarmowego. W składzie tej rośliny można również znaleźć liczne antyoksydanty, które sprzyjają detoksykacji organizmu. Oprócz tego bardzo często przypisuje się jej poprawę skupienia i pamięci, a także wzmocnienie całego układu nerwowego.


9. Tatarak zwyczajny

Tatarak jest rośliną, która występuje praktycznie na większości terenów naszego globu. W medycynie znajduje bardzo liczne zastosowanie. W kłączu tataraku występują garbniki, śluzy, olejki eteryczne. Znajduje zastosowanie głównie w leczeniu przewlekłych zaburzeń trawienia, braku łaknienia, w przypadku wzdęć, bólów brzucha, a także pomocniczo w leczeniu choroby wrzodowej. Związki czynne zawarte w tataraku zwyczajnym mogą pobudzać szpik kostny do produkcji krwinek czerwonych. Zewnętrznie znajduje zastosowanie w leczeniu zapaleń jamy ustnej, łupieżu, rwy kulszowej, przeciwdziała również wypadaniu włosów. Spożyty w zbyt dużych dawkach może wywoływać objawy zatrucia, wymioty, a nawet halucynacje.


10. Yerba mate

Bardzo często występuje też pod nazwami chimarrao lub erva mate, a tak naprawdę odnosi się do rozdrobnionych i wysuszonych elementów ostrokrzewu paragwajskiego. Yerba mate posiada w swoim składzie wiele bioaktywnych związków, jak kofeina, polifenole, kwasy fenolowe, np. kwas chlorogenowy. Oprócz tego zawiera takie substancje jak cholina, ryboflawina, liczne pierwiastki (np. fosfor, magnez, potas czy żelazo) oraz witaminy (A, B1, B2, C i E).


Jednak jakie jest zastosowanie yerba mate w praktyce? Wykazuje silne działanie proredukcyjne, co wynika z zawartości wspomnianej już kofeiny, która nie tylko nasila spalanie tkanki tłuszczowej, ale odpowiada również za tłumienie apetytu. Co więcej, systematyczne stosowanie yerba mate prowadzi do normalizacji poziomu tzw. złego cholesterolu LDL.



Roślina ta wykazuje właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwutleniające. W składzie znajdziemy również saponiny, które wykazują właściwości hemolityczne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne.

Przyprawy na niestrawność i zgagę

Wiele osób skarży się na problemy z funkcjonowaniem przewodu pokarmowego, które objawiają się w postaci niestrawności czy zgagi, zwłaszcza po spożyciu ciężkostrawnego posiłku. Chcąc ustrzec się tego typu dolegliwości, warto doprawiać dania ziołami i przyprawami, które im zapobiegają, wspomagając jednocześnie trawienie.

Doskonałym środkiem przy wszelkiego rodzaju zaburzeniach trawienia jest mięta. Obecne w mięcie olejki eteryczne wykazują działanie przeciwskurczowe. Mięta wpływa także na wzrost produkcji soku żołądkowego, dzięki czemu proces trawienia i przyswajania składników pokarmowych przebiega szybciej oraz efektywniej. Zwalcza zgagę oraz zapobiega jej powstawaniu, wzmaga również pasaż treści pokarmowej. W kuchni można wykorzystywać miętę zarówno w postaci świeżych liści, dodając je do potraw, jak i przygotowywać z niej napary do picia.
Cenna jest także natka pietruszki, która wspomaga trawienie oraz niweluje nieprzyjemne dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Zapobiega nadmiernej fermentacji w jelitach i doskonale oczyszcza organizm z toksyn. Natka pietruszki jest więc idealnym składnikiem nie tylko przy problemach trawiennych, ale także podczas detoksykacji. Można dodawać ją bez ograniczeń zarówno do zup, jak i sałatek oraz wielu innych dań, w zależności od upodobania.

Co przyspiesza metabolizm? Przyprawy na odchudzanie

Stosowanie jak największych ilości przypraw jest szczególnie polecane osobom odchudzającym się. Niektóre z przypraw mogą bowiem przyspieszyć tempo przemiany materii, wspomagając w ten sposób szybkie i skuteczne odchudzanie. Po jakie przyprawy sięgać będąc na diecie odchudzającej?

Na proces odchudzania korzystnie oddziałuje chili, które – dzięki zawartości kapsaicyny – wpływa na szybsze spalanie nagromadzonej w organizmie tkanki tłuszczowej. Z uwagi na działanie rozgrzewające, kapsaicyna poprawia tempo przemiany materii, w wyniku czego dostarczana energia zużywana jest intensywniej. Przyprawa ta doskonale wpisuje się w jadłospisy osób chcących schudnąć.
Do przypraw przyspieszających metabolizm oraz poprawiających trawienie zaliczana jest także kurkuma. Podobnie jak chili nasila spalanie tłuszczu oraz ogranicza jego wchłanianie ze spożywanych produktów. Kurkuma bierze również udział w likwidacji komórek tłuszczowych i zapobiega rozwojowi kolejnych. Jest więc niezbędnym elementem każdej diety odchudzającej.
Cynamon należy do grupy przypraw o właściwościach rozgrzewających. Jego działanie przyczynia się do wzrostu przemiany materii, ale także wspomagania procesów trawiennych. Ponadto bierze udział w regulacji poziomu cukru we krwi, zapobiegając nagłym napadom głodu pomiędzy posiłkami, co również korzystnie wpływa na odchudzanie. Szczególnie dobrze sprawdzi się jako dodatek do dań na słodko, ale można nim też doprawiać potrawy wytrawne.

Jakie zioła na wzdęcia?

Wiele zdrowych produktów, jak choćby polecane w codziennej diecie rośliny strączkowe, może wywoływać wzdęcia. Dlatego chcąc zapobiec ich wystąpieniu, warto doprawiać dania ziołami, które eliminują tę nieprzyjemną dolegliwość. Jakie zioła są najlepsze na wzdęcia?

Koper włoski – reguluje produkcję soku żołądkowego oraz pobudza jelita do pracy. Wykazuje działanie wiatropędne, pozwala więc pozbyć się wzdęć oraz zmniejsza związany z nimi ból. Świetnie sprawdzi się jako dodatek do potraw, ale także w formie herbatki wypijanej po spożyciu ciężkostrawnego posiłku, mogącego spowodować nadmierną fermentację w jelitach.
Majeranek – wspomaga leczenie wszelkiego rodzaju problemów żołądkowo-jelitowych. Ma właściwości rozkurczowe i przyspiesza usuwanie nagromadzonych w jelitach gazów. Wspiera również pracę wątroby dzięki działaniu żółciopędnemu. Jest szczególnie polecany do dań tłustych, trudnych do strawienia oraz zawierających w składzie rośliny strączkowe, np. fasolę lub groch.
Kminek – posiada szereg składników pozytywnie wpływających na zdrowie. Jego nasiona przyczyniają się do poprawy trawienia oraz eliminują wzdęcia. Kminek pomaga w łagodzeniu skurczów żołądka oraz kolek. Wykazuje również działanie przeciwbiegunkowe. Powinien być dodawany w jak największych ilościach do potraw mogących obciążyć przewód pokarmowy.

Przyprawy wzmacniające odporność organizmu

Obecność niektórych przypraw w diecie może przyczynić się do poprawy funkcjonowania układu odpornościowego.

Imbir – świetnie rozgrzewa organizm i pobudza system odpornościowy do pracy. Posiada właściwości przeciwzapalne, antyseptyczne, jest skutecznym środkiem w terapii schorzeń dróg oddechowych. Imbir to przyprawa, która powinna być obecna w jadłospisie zarówno wtedy, gdy chcemy wzmocnić odporność, jak i podczas leczenia przeziębienia czy grypy.
Czosnek – nazywany jest naturalnym antybiotykiem, zapobiega infekcjom układu oddechowego oraz wspomaga ich leczenie. Jego regularne spożywanie znacząco podnosi odporność, zapobiega także zachorowaniu na niektóre nowotwory. Niestety, z uwagi na intensywny zapach wiele osób rezygnuje z jego spożywania, co jest dużym błędem, gdyż składniki zawarte w czosnku poprawiają funkcjonowanie całego organizmu.
Anyż – zalecany jest w przeziębieniach oraz chorobach układu oddechowego, którym towarzyszy wzmożony kaszel, ponieważ ma właściwości wykrztuśne. Anyż wykazuje działanie antybakteryjne oraz przeciwgrzybicze. W naturalny sposób podwyższa odporność, dlatego należy po niego sięgać, jeśli chcemy ustrzec się przed częstym zachorowaniem na różnego rodzaju infekcje.
Odpowiedz
I Ty myślisz, że to jest dyskusja? Kilka linków i skopiowana treść? Nie mam czasu ogólnie a tym bardziej na linki i elaboraty.
Zadaj pytanie, to odpowiem co jest a co nie jest zdrowe. :)
Odpowiedz
(31-08-2020, 14:00)hogan napisał(a): I Ty myślisz, że to jest dyskusja? Kilka linków i skopiowana treść? Nie mam czasu ogólnie a tym bardziej na linki i elaboraty.
Zadaj pytanie, to odpowiem co jest a co nie jest zdrowe. :)

Wkleiłem  linki by było więcej  informacji. wsydzamsie

Dobrze więc jaka żywność  jest według ciebie najzdrowsza?
Odpowiedz
Własna, uprawiana na glebie, która nie zna chemii co najmniej od pięciu lat i jak mąka, to z własnego młyna. Taka żywność
jest najzdrowsza ale nie idealna, bo tak jak pisałam w innym temacie, deszcz pada w każdym miejscu na ziemi a w tym, przenosi
chemię z jednego miejsca na drugie.
Odpowiedz
Ciekawe ile by kosztowało wybudowanie młyna.Ale chyba na własne potrzeby się i tak nie opłaca.
Zdrowa to taka jak kierowniczka pisze.
Właściwie wszystko może(ale nie musi) zawierać jakieś toksyczne substancje.W dzisiejszych czasach najlepiej wybierać najmniejsze zło-czyli jeść to co jest uważane ogólnie za zdrowe niż jakieś cóś na mieście lub produkowane byle jak,foliowane,doprawiane..
Bo logicznie rzecz biorąc.Lepiej przegryźć coś zdrowego z chemikaliami niż niezdrowego też z nimi.
Na obrzeżach miast ile działek.Można sobie zamiast do marketu tam coś wybrać a zimą też-obejść wszystkie piwnice sąsiadów działkowców.
Odpowiedz
Jak już musimy wybierać produkty z półki, to tylko nieprzetworzone, czyli żadnych wędlin, puszek, foliowców, itd.
To o czym napisałeś Dezyderiuszu.
Mięso- tylko surowe a w domu samemu coś z tego zrobić, nawet niech będzie pieczone ale i tak zdrowsze, bo
surowe mięso, w przeciwieństwie do wędlin, zawiera około 60% chemii niż wszystko nieprzetworzone.
Jak ser, to kupić mleko i samemu zrobić twaróg czy masło a bez żółtego sera można się obejść a jak już, to oscypek
lub sery z wyraźnym napisem "SER" i nazwa a nie sama nazwa.
Jak owoce i warzywa, to z własnej działki lub kupić u jakiegoś gospodarza ale na pewno nie ze sklepów ekologicznych
i sklepów ogólnych.
Sklepy ekologiczne spadły bardzo nisko i bardzo rzadko można w nich dostać rzeczywiście coś zdrowego.
Pieczywo, tak jak pisałam wcześniej lub ewentualnie kupić tę niedobrą mąkę w sklepie i upiec samemu.
Ufam, że Cejrowski sprzedaje zdrową mąkę bez chemii ale za jakieś dwa lub trzy lata, sama zbadam skład jego mąki.
Jak zrobię dyplom laboranta chemicznego.
Odpowiedz
Albo jak Stachursky odżywiać się energią słoneczną.Ale widziałem jak robił sobie mięsko na grillu.
Odpowiedz
Stachurski ponoć był na wycieczce w Kosmosie. O energii słonecznej coś tam słyszałam ale to bardziej bujda.
Odpowiedz
Zamiast budować młyn, może by ziarno w młynku od, czy raczej do kawy zmielić.
Mam taki jeden elektryczny i dwa z korbką
Odpowiedz
Można też tak jak dawniej, samemu ziarna utrzeć w żarnach. :)
Odpowiedz





Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości