Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Grzegorz Braun przeciw lucyferianom
(21-11-2020, 11:44)polliter napisał(a): Gdybyś napisał "jezus chrystus" to znaczyłoby to tylko tyle, że nie znasz zasad pisowni. ubawa2

Ja piszę o sprawach językowych i komunikacji, a Ty o aspekcie narodowościowo-religijnym.

 Podam Ci taki przykład. Z pewnością znasz, nieżyjącego już, wielkiego pieśniarza żydowskiego, Leonarda Cohena. Był prawowiernym żydem, ale pod koniec swojego życia przeszedł na buddyzm. Czyli był kiedyś żydem (wyznawcą judaizmu), ale wciąż jest Żydem (narodowości żydowskiej) i to w pełni prawowitym, po kądzieli. W tej sytuacji operowanie wielkimi i małymi literami ma duże znaczenie, aby być komunikatywnym, jeśli źle użyjemy tych liter to wystąpią problemy z komunikacją i przekazaniem treści, tego co chcieliśmy wyrazić. Bo jeśli napiszemy, że "Cohen przestał być Żydem" to popełnimy błąd, bo nie można przestać być członkiem narodu, jest się nim dożywotnio, ale pisząc, że "przestał być żydem", będziemy zrozumiani tak jak chcieliśmy.

Żyd nie musi mieszkać w Izraelu. Ba, większość Żydów nie mieszka w Izraelu, mają obywatelstwa różnych krajów, najwięcej Żydów jest na wschodzie Europy (w Polsce, w Rosji, na Ukrainie itp.) i często wcale nie są żydami. Wielu jest chrześcijan i ateistów. Prawicowcy (m in. Braun) szukali wśród Polaków Żydów, podobnie było z nagonką w czasach Gomułki i często ich znaleźli (co nie było takie trudne, bo trudno w Polsce znaleźć kogoś, kto nie miałby chociaż malutkiej domieszki krwi żydowskiej), ale oni nie chodzą w jarmułkach, nie obchodzą chanuka, nie jadają koszernie itp. czyli nie są żydami, chociaż wielu z nich naprawdę jest narodowości żydowskiej, czyli Żydami.
Z tego, co mi wiadomo Leonard Cohen był obywatelem kanadyjskim, a nie izraelskim. Można go więc nazwać Kanadyjczykiem. Wszystko zależy od tego, jak zdefiniujemy słowo Żyd. Nie chcąc wymyślać własnych definicji i być "mądrzejszym od rabina" zacytowałem stanowisko żydowskie, które szanuję. Oczywiście może to wzbudzać wątpliwości i wzbudza u osób, które nie znają kultury i tradycji żydowskiej. Podam mały przykład :

" Dzień dobry, chciałabym zadać pytanie dotyczące rozróżnienia pisowni na Żyd (członek narodu żydowskiego) i żyd (wyznawca judaizmu). Wyznawca judaizmu musi być jednocześnie członkiem narodu żydowskiego. Czy np. zdanie: „Dochodziły do nas wieści, że władze wojskowe są wrogo usposobione względem żydów” jest poprawne? Nie wiadomo, czy owe władze prześladują tylko wyznawców judaizmu, a np. spolonizowanych Żydów już nie. Jak praktycznie rozwiązywać problem takiego zapisu ?

Odpowiedź:
"Trudno oddzielić wyznanie od narodowości, często nie mamy po prostu wystarczającej wiedzy. Nawet zaś jeśli zasady ortografii w świetle dostępnych faktów przemawiają za tym, aby użyć małej litery, taka decyzja jest ryzykowna: czytelnik może nie zrozumieć naszych intencji. Dlatego w razie wątpliwości doradzam pisownię wielką literą."
Prof. Mirosław Bańko, polski językoznawca leksykograf, profesor nauk humanistycznych Uniwersytetu Warszawskiego, Słownik języka polskiego. PWN ubawa2

Odnośnie Grzegorza Brauna prosiłem o Pana komentarz na temat jego walki z totalitarnym zniewoleniem kovidowym. Niestety, nie doczekałem się.
Odpowiedz
(21-11-2020, 10:43)hogan napisał(a): Ciekawa jestem w takim razie, czy każdy Żyd lub żyd, pisze wszędzie Chrześcijanin...no bo szacunek jest obustronny, nieprawdaż? ..a to z powodu Korwina Mikke, który nie ma serca dla zwierząt. Taki człowiek
bezwarunkowo jest w moich oczach skreślony. A więc to ta sama liga i jak nawet byłabym za Braunem, to nie leży w moim zakresie aby móc to uczynić, bo pogwałciłabym własne zasady a one są twarde i stanowcze, zwłaszcza jak chodzi o zwierzęta.
Obustronnego szacunku nie ma, bo Żydzi do dziś mają traumy z powodu Holokaustu. Rząd sanacyjny nie obronił ich przed Niemcami, pomimo że byli obywatelami polskimi. Ale nie obronił też Polaków..i uciekł z pieniędzmi wydając zdradziecko cały Naród w szpony bezlitosnego okupanta. Nie przygotował obrony kraju przed atakiem z zachodu, naraził dodatkowo Polskę na agresję sowiecką z wschodu. Gdyby dziś doszło do wojny, tak zwani "sojusznicy" z NATO nie kiwnęliby nawet palcem aby pomóc Polsce. Polacy zostaliby ponownie użyci jako mięso armatnie. Co do biednych zwierząt masz rację, popieram choć związku Brauna z tym nie widzę. Poglądy JKM to jego prywatne zdanie w tej kwestii. Tak z ciekawości chciałem zapytać czy jesteś wegetarianką lub weganką ? ubawa2
Odpowiedz
No właśnie nie ma obustronnego szacunku to po co ta dyskusja. Naprawdę, nie widziałam jeszcze aby Żyd
pisał o chrześcijanach z dużej litery.

Jem mięso.
Odpowiedz
(21-11-2020, 16:58)hogan napisał(a): No właśnie nie ma obustronnego szacunku to po co ta dyskusja. Naprawdę, nie widziałam jeszcze aby Żyd
pisał o chrześcijanach z dużej litery. Jem mięso.
Są tacy. Nazywają się Żydzi Mesjańscy. Uznają oni Jezusa za obiecanego Mesjasza. Wraz z nimi rośnie też liczba chrześcijan uznających, że Żydzi nie przestali być narodem wybranym. Ciekaw jestem, jak godzisz "serce dla zwierząt" ze zjadaniem ich ciała?
Odpowiedz
Cytat:Nawet zaś jeśli zasady ortografii w świetle dostępnych faktów przemawiają za tym, aby użyć małej litery, taka decyzja jest ryzykowna: czytelnik może nie zrozumieć naszych intencji. Dlatego w razie wątpliwości doradzam pisownię wielką literą.


Czyli sam widzisz, że takie są zasady ortograficzne, gdyby te zasady były znane wszystkim, nie byłoby ryzyka, że ktoś może nie zrozumieć o co nam chodzi, dlatego prof. Bańko doradza, aby (gdy mamy wątpliwości, w domyśle do adresata wypowiedzi) machnąć ręką i napisać "Żyd" dużą literą, ale zasady są jasne. Pamiętaj, że zaczęło się od tego, że zwróciłeś uwagę userowi, moim zdaniem, niesłusznie. Bo nie możesz nikomu kazać, by pisał niepoprawnie. Tak jak pan prof. Bańko, którego bardzo szanuję, może najwyżej doradzić tak pisać w razie wątpliwości, ale nie może narzucić czegoś wbrew zasadom ortograficznym, a te są jasne, co pan profesor przyznał.


Cytat:Z tego, co mi wiadomo Leonard Cohen był obywatelem kanadyjskim, a nie izraelskim. Można go więc nazwać Kanadyjczykiem.


Bardzo dobrze Ci wiadomo. Był prawowiernym Żydem po matce (córce rabina) i ojcu, no ale urodził się w Kanadzie, bo nie mógł w Izraelu (nie było takiego kraju).
Napisałem poniżej, że prawicowcy wszelkiej maści szukali Żydów (najczęściej chodziło o polityków, dziennikarzy i artystów) w polskim społeczeństwie i bez zająknięcia nazywali ich Żydami, chociaż byli Polakami, a teraz nagle twierdzisz, że Cohen nie mógł być Żydem, bo był Kanadyjczykiem??? Dziwne podejście... Czyli przykładowo, tak znienawidzony przez Was, Michnik jest Polakiem czy Żydem? Zdecydujcie się, cholera.
Izrael istnieje jakieś 70 lat, to co, wcześniej nie było narodu żydowskiego, tylko sami wyznawcy judaizmu?
Odpowiedz
Odpowiedz
(21-11-2020, 17:49)Fedorowicz napisał(a):
(21-11-2020, 16:58)hogan napisał(a): No właśnie nie ma obustronnego szacunku to po co ta dyskusja. Naprawdę, nie widziałam jeszcze aby Żyd
pisał o chrześcijanach z dużej litery. Jem mięso.
Są tacy. Nazywają się Żydzi Mesjańscy. Uznają oni Jezusa za obiecanego Mesjasza. Wraz z nimi rośnie też liczba chrześcijan uznających, że Żydzi nie przestali być narodem wybranym. Ciekaw jestem, jak godzisz "serce dla zwierząt" ze zjadaniem ich ciała?
Czyli odszczepieńcy?

Normalnie godzę jedzenie mięsa z miłością do zwierząt. Tak jak natura dała. Czyli kochać zwierzęta i zjadać w razie potrzeby głodu.
My teraz nie chodzimy na polowania jak pierwotni ludzie, dostajemy wszystko w masarni ale masarnię, trzeba uznać za polowanie.
Indianie, każdemu zabitemu zwierzęciu oddawali hołd i modlitwę w podziękowaniu za to, co te zwierzę dało i nie robili niczego wbrew
naturze i ja postępuję podobnie.
Odpowiedz
politter napisał(a):Czyli sam widzisz, że takie są zasady ortograficzne, gdyby te zasady były znane wszystkim, nie byłoby ryzyka, że ktoś może nie zrozumieć o co nam chodzi, dlatego prof. Bańko doradza, aby (gdy mamy wątpliwości, w domyśle do adresata wypowiedzi) machnąć ręką i napisać "Żyd" dużą literą, ale zasady są jasne. Pamiętaj, że zaczęło się od tego, że zwróciłeś uwagę userowi, moim zdaniem, niesłusznie. Bo nie możesz nikomu kazać, by pisał niepoprawnie. Tak jak pan prof. Bańko, którego bardzo szanuję, może najwyżej doradzić tak pisać w razie wątpliwości, ale nie może narzucić czegoś wbrew zasadom ortograficznym, a te są jasne, co pan profesor przyznał.
Drogi polliterze, zasady ortografii polskiej nie uwzględniają sytuacji, gdy nazwa Żyd dotyczy wyznawcy religii i członka narodu- JEDNOCZEŚNIE ! Nie dotyczą w ogóle takiej sytuacji. Zasada dotyczy jedynie dwojakiej, oddzielnej sytuacji:
 "Nazwa żyd/Żyd może być zapisywana dwojako — małą literą, jeśli oznacza wyznawcę religii, a wielką — gdy mowa o członku narodu."  A taka sytuacja w omawianym przeze mnie przypadku po prostu nie występuje.
Cytat:Bardzo dobrze Ci wiadomo. Był prawowiernym Żydem po matce (córce rabina) i ojcu, no ale urodził się w Kanadzie, bo nie mógł w Izraelu (nie było takiego kraju). Napisałem poniżej, że prawicowcy wszelkiej maści szukali Żydów (najczęściej chodziło o polityków, dziennikarzy i artystów) w polskim społeczeństwie i bez zająknięcia nazywali ich Żydami, chociaż byli Polakami, a teraz nagle twierdzisz, że Cohen nie mógł być Żydem, bo był Kanadyjczykiem??? Dziwne podejście... Czyli przykładowo, tak znienawidzony przez Was, Michnik jest Polakiem czy Żydem? Zdecydujcie się, cholera. Izrael istnieje jakieś 70 lat, to co, wcześniej nie było narodu żydowskiego, tylko sami wyznawcy judaizmu?
Na początek muszę zaznaczyć, że do Żydów a szczególnie religijnych chasydów którzy okazali sprzeciw wobec totalitarnego zniewolenia żywię szacunek i sympatię, dlatego sugerowałem aby pisać słowo Żyd z litery wielkiej, a nie małej. Odnośnie Twojej wypowiedzi to musisz wiedzieć, że  10.11.45 roku KRN wydała Dekret, który pozwalał w sposób ściśle tajny na masową skale zmieniać nazwiska. Z dobrodziejstwa tego przepisu skorzystało dziesiątki tysięcy Żydów. Przepis ten pomimo, że obowiązywał pierwotnie do 1947 roku, był przedłużany kilkakrotnie. Ostatni raz w 1953. Przesłanek do zmiany nazwiska nie można było sprawdzić, bo cała procedura nakazywała zachowywanie tajności, tzn. nie można było przeprowadzać żadnego wywiadu środowiskowego. Np. dzielnicowa RN dla Żoliborza, miejsce zamieszkania Kaczyńskich, tylko w ciągu jednego roku dokonała zmiany nazwiska dla około 200 osób. Powstaje pytanie, dlaczego ukrywać swoje pochodzenie ? Obywatele mają prawo znać i wiedzieć wszystko o narodowości członków rządu, posłów, polityków, urzędników państwowych, osób publicznych. Mają prawo o to pytać.
Co do Leonarda Cohena. Nie ja ustalam, kto jest Żydem. Pozostawiam to samym Żydom, dlatego zamiast na siłę wymyślać swoje definicje zacytowałem stanowisko żydowskie w tej sprawie.
BTW. A o Grzegorzu Braunie i jego walce dalej nic nie piszesz? Szkoda.
Odpowiedz
(21-11-2020, 19:51)bonaparte napisał(a):
Super filmik! Dzięki za zamieszczenie ! ubawa2 
Grzegorz Braun nie odpowiada na to pytanie, pomimo że jest zadawane trzykrotnie. Doprawianie narodowcom łatki  faszysty-antysemity to stary chwyt propagandy ! Mówi za to o zagrożeniach ze strony fałszywej demokracji. Demokracja demokracją, ale ktoś tym wszystkim musi rządzić ! Z wysokości rządzą mafie, służby i loże. A niżej zakulisowo mały ludzik Yoda który ma takie wpływy, że nie musiał się nawet nauczyć dobrze mówić "po ichniemu". Luke Skywalker to drugi Pawka Morozow który został bohaterem za podniesienie ręki na własnego ojca po "przemaglowaniu" mu mózgownicy przez politruków totalitarnych. foll
Odpowiedz
(21-11-2020, 20:21)hogan napisał(a): Normalnie godzę jedzenie mięsa z miłością do zwierząt. Tak jak natura dała. Czyli kochać zwierzęta i zjadać w razie potrzeby głodu. My teraz nie chodzimy na polowania jak pierwotni ludzie, dostajemy wszystko w masarni ale masarnię, trzeba uznać za polowanie. Indianie, każdemu zabitemu zwierzęciu oddawali hołd i modlitwę w podziękowaniu za to, co te zwierzę dało i nie robili niczego wbrew naturze i ja postępuję podobnie.
Niejednokrotnie jedzenie mięsa staje się ważnym sensem życia. Roman Nacht podczas audycji podaje ciekawy przykład, kiedy będąc gościnnie w Ameryce południowej usłyszał od znajomych, że największym nieszczęściem dla nich byłby brak grilla i spożywania mięsa. Omawia zdarzenie ,które miało miejsce po katastrofie lotniczej w górach, kiedy nieliczni żywi pasażerowie zostali bez żywności i zjedli.. stewardessę. Małżeństwo umówiło się, że osoba która pierwsza umrze wyraża zgodę na zjedzenie jej ciała. Na surowo. "Kochanie, kiedy odejdziesz czy mogę? Ależ oczywiście kochanie. Zjadaj moje ciało". Czy to jest miłość? Roman Nacht stawia pytanie. Jak każdy z nas zachowałby się w takiej sytuacji ? Podaje przykłady współczesnych relacji w nietrwałych związkach: "Misiaczku, koteczku ! A później: Zamienię cię na lepszy model" ! Czy to ma być miłość? Makabryczny żarcik o sytuacji, gdy za eutanazję są państwowe dopłaty: "Mama, może byś się już dała uśpić? Bo my z Zenkiem chcemy kupić nowy telewizor. Ale będziemy o tobie pamiętali" ! Czy to jest serce i miłość ?
Odpowiedz





Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości